Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 4 1 2 3 4 OstatniaOstatnia
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 31
  1. Avatar Heidi
    Dołączył
    Feb 2005
    Skąd
    Warszawa
    Postów
    830

    Cytuj | #1

    Czuję się rozdarty. Z jednej strony całym sercem popieram akcje polonizacji programów, ale z drugiej wiem, że z tego będzie więcej dymu i problemów niż pożytku.

    1. Prace w SADzie nad polską wersją iTunes dla Windows są w zasadzie ukończone - blokuje ich tylko brak decyzji Apple.

    2. Wydanie "podziemnego" tłumaczenia nikomu nie pomoże, ponieważ:

    a. SAD będzie zobligowany do ochrony praw intelektualnych Apple, czyli do akcji prawnych przeciwko forom publikującym odnośniki do tego tłumaczenia, niezależnie od prywatnej sympatii do tych for. Tego wymaga od nich rola przedstawiciela Apple.

    b. w razie jakichkolwiek problemów z działaniem iTunes po takim zabiegu lub po kolejnej aktualizacji spolonizowanego iTunes anglojęzycznym uaktualnieniem, mało kto stwierdzi, że to wina tłumaczenia, a większość ogłosi "tradycyjną badziewność produktów Apple". A mam wrażenie, że autorom tłumaczenia bynajmniej nie chodziło o podkopywanie opinii o produktach Apple.

    c. Apple może poczuć się zniechęcone, paradoksalnie, do rozwijania polonizacji na naszym rynku, bo tutaj "i tak nikt nie szanuje prawa autorskiego".

    I dlatego w sumie czuję się zadziwiony, że, pomimo dotychczasowych doświadczeń, znowu ktoś się zdecydował zabrać za sprawę "od dupy strony". Szkoda czasu, szkoda pracy. Zamiast zorganizować akcję nacisku na Apple w sprawie wydania zgody na lokalizację, znowu mamy kolejne partyzanckie tłumaczenie, niekompletne, naruszające prawo autorskie, a za chwilę będziemy mieli płacz, łzy i narzekania na pazerny/kapitalistyczny/monopolistyczny* Apple/SAD*.

    * niepotrzebne skreślić


  2. JSG
    JSG jest offline
    Avatar JSG
    Dołączył
    Aug 2005
    Postów
    5,459

    Cytuj | #2

    Czy szukasz tym postem poparcia?

    Usuń wątki dotyczące "gotowych" lokalizacji- nie piszę tu o tych gdzie sprawa była dyskutowana "zdrowo". Powołując się na pkt4e możesz zadziałać w ten sposób i jasno odciąć to forum od tej "lokalizacj".
    Moje poparcie masz bo w obliczu argumentu "prawie gotowa" oraz "prawa autorskie" nie sposób nie przyznać Ci całkowitej słuszności.

  3. Avatar Heidi
    Dołączył
    Feb 2005
    Skąd
    Warszawa
    Postów
    830

    Cytuj | #3

    Nie. Nie szukam poparcia. Tłumaczę rzeczy oczywiste.

    Tłumaczenie będzie miało sens, jeżeli będzie szeroko dostępne. A takie akcje tworzą lokalizacje dla wybrańców, którzy mają na tyle dobre informacje, żeby wiedzieć skąd to pobrać.

  4. Avatar pemmax
    Dołączył
    Dec 2005
    Skąd
    Końskie
    Postów
    1,592

    Cytuj | #4

    A ja myślę, że obok uświadamiania siebie nawzajem dlaczego z tłumaczenia iT mogą wyjść niepotrzebne brudy, lepiej pomyślmy co zrobić aby wszystko skończyło się miło i wesoło. Niech autor (najlepiej) lub osoba znająca kręgi tłumaczących programy dla SADu da im cynk o tej akcji. Niech powstaje polska wersja na Windowsa. Niech Polacy się dogadają. Niech będzie miłość i pokój na świecie
    Do dzieła... wysyłać wiadomości do SADu!!!
    Komputer: Mac
    Pozdrawiam - Pemmax

    Mój MAC - blog o Apple
    -------------------------------


  5. Dołączył
    Aug 2005
    Skąd
    Warszawa
    Postów
    227

    Cytuj | #5

    Cytat Napisał Heidi Zobacz post
    c. Apple może poczuć się zniechęcone, paradoksalnie, do rozwijania polonizacji na naszym rynku, bo tutaj "i tak nikt nie szanuje prawa autorskiego".
    No, to już jest trochę argument poniżej pasa. Tak rozumując Apple najbardziej zachęcone powinno być lokalizacją dla Zimbabwe bo tam pewnie nikt ich praw autorskich nie narusza Apple pewnie bardziej martwi się niewielką liczbą rejestracji produktów z PL (chciaż trochę samo sobie winne - jeśli nie można w prosty sposób sprawdzić, co się ma zarejestrowane a co nie) niż jakimiś partyzanckimi polonizacjami...
    pozdrawiam,
    Rafał


  6. Dołączył
    Apr 2005
    Postów
    756

    Cytuj | #6

    Tez probowalem zabierac sie za partyzanckie lokalizacje programow. I ochota skutecznie mi odeszla (vide zabawa z Photoshopem lub banka zapytan o polskiego Office). W sumie racja - czekajmy na oficjalne dzialania wlasciciela produktu....

  7. Avatar kungfumiszcz
    Dołączył
    Feb 2005
    Skąd
    Olsztyn
    Postów
    291

    Cytuj | #7

    ale kogo to...
    Komputer: PM G4 QS 733, MB Intel 1,83
    Telefon: Motorola SLVR
    "do or do not. there is no try" - jedi mastah yoda


  8. Dołączył
    Mar 2005
    Skąd
    Gdynia
    Postów
    200

    Cytuj | #8

    Cytat Napisał Heidi Zobacz post
    a za chwilę będziemy mieli płacz, łzy i narzekania na pazerny/kapitalistyczny/monopolistyczny* Apple/SAD*.

    * niepotrzebne skreślić
    Określenie "pazerny/kapitalistyczny/monopolistyczny" jest mocno nieszczęśliwe - to kapitalizm rozbija monopole i pazerność - w końcu tylko w kapitalizmie występuje wolny rynek...
    Nie chodzi mi, broń Boże, o wszczynanie jakichkolwiek dyskusji para-ideologicznych,
    po prostu takie tylko spostrzeżenie...
    pozdrawiam

  9. Avatar Heidi
    Dołączył
    Feb 2005
    Skąd
    Warszawa
    Postów
    830

    Cytuj | #9

    Cytat Napisał kungfumiszcz Zobacz post
    ale kogo to...
    Ale co?
    Cytat Napisał lunety Zobacz post
    Określenie "pazerny/kapitalistyczny/monopolistyczny" jest mocno nieszczęśliwe - to kapitalizm rozbija monopole i pazerność - w końcu tylko w kapitalizmie występuje wolny rynek...
    Nie chodzi mi, broń Boże, o wszczynanie jakichkolwiek dyskusji para-ideologicznych,
    po prostu takie tylko spostrzeżenie...
    Ale również w kapitalizmie występują monopole i niezbędne jest prawodawstwo antymonopolowe, nieprawdaż? Vide sprawa Microsoftu. Brak monopolu państwa nie oznacza braku monopolów w ogóle. Więc nie bardzo rozumiem Twoje wątpliwości


  10. Dołączył
    Mar 2006
    Skąd
    Grodzisk Maz. Wieś: Reczyce
    Postów
    793

    Cytat Napisał Heidi Zobacz post
    Czuję się rozdarty.
    iitam rozdarty. Po prostu przerabianie i udostępnianie innym produktu, jakim jest ajtunes, jest nielegalne. To wyczerpuje kwestię, w moim mniemaniu. Koniec, kropka, szat darcie zachowajmy na sprawy naprawdę wielkie
    Cytat Napisał Heidi Zobacz post
    a. SAD będzie zobligowany do ochrony praw intelektualnych Apple, czyli do akcji prawnych przeciwko forom publikującym odnośniki do tego tłumaczenia, niezależnie od prywatnej sympatii do tych for.
    Heidi, tak między nami, to na miejscu SAD nienawidziłbym każdych for. Tu się zawsze ferment lęgnie
    Cytat Napisał Heidi Zobacz post
    c. Apple może poczuć się zniechęcone, paradoksalnie, do rozwijania polonizacji na naszym rynku, bo tutaj "i tak nikt nie szanuje prawa autorskiego".
    Nie sądzę, by Apple mogło poczuć cokolwiek innego, od zapachu pieniędzy. Nie przypisujmy koncernom ludzkich odruchów, to tylko maszynki do robienia kasy są. Jak apple POCZUJE, że w Polsce można robić kasę (czytaj: poczuje zapach naszych portfeli), to w hopsasach tu przylecą i nadskawiwać nam będą.
    Cytat Napisał Heidi Zobacz post
    I dlatego w sumie czuję się zadziwiony, że, pomimo dotychczasowych doświadczeń, znowu ktoś się zdecydował zabrać za sprawę "od dupy strony".
    Najpierw jesteś rozdarty, a teraz zadziwiony
    Cytat Napisał Heidi Zobacz post
    (...) znowu mamy kolejne partyzanckie tłumaczenie, niekompletne, naruszające prawo autorskie, a za chwilę będziemy mieli płacz, łzy i narzekania na pazerny/kapitalistyczny/monopolistyczny* Apple/SAD*.
    W zupełności się zgadzam. To beczenie to taka nasza polska specyfika lokalna.
    --
    Możesz pomóc? Pomagaj. A jak nie, to siedź cicho. Szukany zachowaj dla siebie...

Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 4 1 2 3 4 OstatniaOstatnia