Witajcie.
Problem jest dość prosty. Najnowszy stabilny Skype wykoleja się zaraz przy starcie, o czym wesoło podskakując i machając biało czarnym ogonkiem informuje mnie Snow Leo komunikatem, że "Skype nieoczekiwanie zakończył pracę". Macie szanowni Państwo jakieś pomysły?
PS. Skype 2.7 działa, jednak zależy mi na nowszym ze względu na możliwość streamingu ekranu.
PS2. Skype 2.8 działał mi przez dłuższy czas po czym po prostu się wykoleił bez ostrzeżenia. Jestem PEWIEN, że w ciągu przynajmniej tygodnia przed awarią nie instalowałem niczego nowego (nieczęsto to robię na macu). Czyżby jakaś aktualizacja Snow Leo tak zadziałała?




LinkBack URL
About LinkBacks







