Witam, zauważyłem dziwną sprawę, W prawej część mojego MBP (gdzieś na wysokości przycisku power) strasznie coś zaczęło zgrzytać, a zaczęło się tak:
1) Odpaliłem WoW'a, grałem przez 1h, wiatraki śmigały.
2) Wyłączyłem wowa, i wszystko było normalnie.
3) Zamknąłem MBP włożyłem do torby i wyszedłem z pracy.
4) Przyszedłem do domu, wyjąłem MBP i go otworzyłem,
5) Słyszalne jest głośne "skyrtanie" podobne do "wolnych obrotów silniczka elektrycznego".
6) Odpaliłem WoW'a, wszystko śmiga ładnie, wiatraki hulają.
7) wyłączyłem WoW'a, "skyrtanie" znikło.
8) Przeniosłem MBP i znowu jak nie gruchnie po uszach ...
Czy to może być wina wiatraczka (np łożysko czy co tam jest ?) czy coś bardziej poważnego ?
Komputer jest używany dość intensywnie pod obciążeniem Ps i Ai CS4 więc troszkę jest "katowany ..."




LinkBack URL
About LinkBacks

