Witam,
chciałem się podzielić z wszystkimi moim doświadczeniem.
Temat znany - peknieta obudowa. W moim przypadku popękał top case, dolna obudowa i obudowa od display'a. Zatem zadzwoniłem na infolinie apple, tam bardzo miła pani przyjęła zgłoszenie. Kazała wysłać zdjęcia popękanej obudowy. Następnego dnia dostałem telefon zwrotny z bardzo miłą informacją. Mam wysłać macbooka do serwisu - tam wymienią całą obudowę. Tak też uczyniłem. Wysłałem go tydzień temu w poniedziałek i dziś kurier dostarczył mi przesyłkę z moim macbookiem w nowej obudowie.
Tak jak zapewniła mnie pani na infolinii obudowa została wymieniona.
Zastanawia mnie tylko jedna sprawa, czy apple robi masowe badziewie, czy w serwisie pracują niedouczeni czy też ślepi ludzie. Bo jak można wysłać klientowi takie cos?
Popatrzcie na zdjęcie i oceńcie, czy obudowa mogla być od nowości tak krzywa, czy genialny pracownik serwisu ja tak pięknie skręcił. Całe szczęście płyta wyjeżdza z superdrive, troszkę topornie ale wyjezdza.
Oprócz tego to top case w lewym górnym rogu przy przycisku wyłaczenia jest dziwnie porysowany.
Co o tym sądzicie?




LinkBack URL
About LinkBacks




