Witam.
Problem jest w tym, że komputer widzi połowę pamięci ram. Mam w sumie 4 GB, wszystkie kości po 512 MB, więc oba sloty A i B są zajęte. Ostatnio podmieniłem kości z slotów no i na "chłopski rozum," wychodzi ze padła albo ta wyciągana płytka w której mocuje się pamięci, albo slot... albo coś głębiej - nie wiadomo co...![]()
Problem wygląda na poważny, mniej zmartwił bym się gdyby padł*ram - zaraz dokupił*bym sobie kości większej pojemności.
Czy ktoś z Was, spotkał się lub słyszał o podobnej sytuacji ?
Co byście podpowiedzieli odnośnie naprawy... do kogo się udać, kogo omijać też szerokim łukiem ?
Dzięki serdeczne za odpowiedzi...
Pozdr.




LinkBack URL
About LinkBacks



