Witam.
Od pewnego czasu komputer dziwnie się zachowywał, przy normalnej pracy nagle bez powodu 'zawieszał się' by po kilku - kilkudziesięciu sekundach dalej pracować normalnie.
w ostatnią sobotę nastąpiło apogeum. Komp zassał poprawki i update do 10.5.6 i poprosił o restart. W/w poprawki wgrywał coś ok 10-12 godzin ! i już nie dało się na nim normalnie pracować ( zawieszanie i odwieszanie się systemu) Jak chciałem przegrać plik 700MB na dysk to mi obliczył ze będzie to przegrywał kilka dni.
Pomyślałem że dysk padł , kupiłem nowy i wymieniłem ( jak ktoś chce to mogę zrobić manual jak wymienić dysk twardy w iMacu /są fotki/ 3 godziny roboty) instalacja systemu na nowym dysku trwała jakieś 3 godziny ( zarówno z napędu zewnętrznego jak i wewnętrznego ) system niby szybko się uruchamia ale dalej ten sam objaw co poprzednio, czyli nie soft, nie dysk, hardware test pokazuje ze wszystko ok. a jest totalnie źle.
Ktoś miał podobny przypadek? Może jakieś inne rozwiązanie podsuniecie?




LinkBack URL
About LinkBacks



