cześć,
to jest mój pierwszy post na tym forum, wiec prosze, nie krzyczcie jeśli w złym dziale
Niedawno wysłałem mojego macbooka do serwisu isource w Warszawie z migającym/falującym ekranem i baterią, która czasem nie kontaktowała. Po niecałych dwóch tygodniach dostałem go spowrotem z nową baterią, klawiaturą (niewiem po co zmieniali) i inwerterem. Niestety ekran dalej miga i do tego w nowej klawiaturze nie kontaktuje strzałka w lewoCzasami też nie wykrywa żadnych sieci wifi (brak zasięgu raczej odpada, bo nadajnik mam w pokoju). Niewiecie, czy jest możliwość wymienienia go na nowy? Do isource pisze od tygodnia, ale nie odpowiadają. Niewiem też czy wysyłać go dalej na gwarancje, jeśli serwis nie potrafi go naprawić, tylko "dodaje" nowe usterki :/ Co radzicie?
pozdrawiam
ps. po serwisie raz sie zdarzyło, że naładowana do 99% bateria ładowała sie dalej przez kilka godzin. Pomogło dopiero rozładowanie jej i naladowanie ponownieWięc usterki z baterią też nie naprawili
![]()




LinkBack URL
About LinkBacks





