Witam
Dzis w ramach sprzątania świata (pokoju), postawilem imaca na ziemi, traf chcial ze akurat slonce zaswiecilo w taki sposob, ze I co zrobilem to ściereczka applowska i zabralem sie za czyszczenie ekranu. Ale okazalo sie ze to co rzucilo mi sie najbradziej w oczy, znajduje sie POD SZYBA!!
I jest tego sporo! najwiecej w lewym gorrnym rogu ekranu. Praktycznie sa same pasy. Naszczescie nie widac tego zupelnie gdy matryca jest wlaczona. Ale sama swiadomosc mnie przerasta.
Nadmienie ze iMaca mam od lutego... Tych pare miesiecy, a co moze byc pozniej....
Nie usmiecha mi sie dac go a gwarancje....
Ma ktos podobny problem????




LinkBack URL
About LinkBacks



