Witam!
Jakiś czas temu przesiadłem się z PowerMaca G5 DC na kosztjącego 300 zł Power Maca G4 Sawtoth (AGP graphics). Na początku obraz w ogóle się nie pokazywał na ekranie. Już myślałem, że coś z kartą, ale przewachlowałem ramem i okazało się, że to sina jednego portu, który jest uszkodzony. I z 128 MB na pokładzie odpaliłem instalkę pantery. Muszę przyznać, że chodziła FATALNIE! Ale pokusiłem się na upgrage do Tigera.
Restart, boot, 'ding' i Tiger działa parę razy szybciej. Doładowałem ramu do ponad 800MB. Kompik śmiga. Kupiłem nowy monitor (Nec 22" w panoramie) i okazało się, że Stary Ati Rage Pro obsługuje tryb 1680x1050 ! Czytałem na necie, że nie obsługuje, ale fizycznie było to możliwe. Niestety Expose i inne chodziły jak krew z nosa...
Na szczęście na Allegro już zamówiłem GF 5500 fx z 256 MB DDR na pokładzie! Parugodzina potyczka z flashowaniem tego (okazało się, że plik .rom nie może być dłuższy niż 8 znaków) i wszystkie efekty (nawet efekt kropli w dashboardzie) były już moje. Osiągi w FPS nie są zadziwiające, ale Photoshop CS2 chodzi całkiem fajnie. Ponadto komputer miał zainstalowaną grafikę, którą w czasach jego produkcji nie mieli nawet w NASA :P
Pozostała jeszcze kwestia dysku, który rzęził i stękał. Koledzie spaliła się płyta główna w PC i przeszedł na laptopa. Sprzedał mi swojego 40gb samsunga za 30zł
Otworzyłem PM, okęciłem całe te takie fajne sanki na dysk, zamontowałem pod spód tego głośnego, na górę Samsunga i przeinstalowałem system na "ten cichszy".
Podsumowując z Power Maca G4 za 300 zł przy niewielkim wkładzie finansowym można zrobić całkiem przyjemny sprzęcik. No i zawsze będzie to Mac
Pozdrawiam i polecam!




LinkBack URL
About LinkBacks
