Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 2 1 2 OstatniaOstatnia
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 13
  1. Avatar Rycerz
    Dołączył
    Jul 2006
    Skąd
    Dąbrowa Górnicza
    Postów
    270

    Cytuj | #1

    Witam, piszę jako obiektywny użytkownik Maka i Visty, oba systemu znam całkiem dobrze, gdyż korzystam z nich nie od miesiąca i co zauważyłem, że poziom systemów Steve`a się pogorszył, w sensie że Tiger był systemem dopracowanym blisko do perfekcji, nie licząc ostatnich update`ów, natomiast z Leopardem zaczynają występować problemy rodem z XP...

    - źle napisany sterownik do airporta powodujący ciągłe gubienie sieci, rozłanczanie się i przyłanczanie ponownie co praktycznie uniemożliwia korzystanie efektywne z internetu

    - komunikacja bluetooth, która w Tigerze działała jako tako, w Leopardzie jest w stadium raczkującym

    - ogólne spowolnienie systemu po pewnym czasie używania, Safari wysypujące się

    - tzw. makowy bluescreen, czyli jedyne wyjście to reset po zawieszeniu komputera (Maka, w Tigerze praktycznie niemożliwe)

    - programy z puli iLife lub iWork niedogadujące się z Leopardem i wysypujące się czasami z komunikatem o wysłaniu do Apple raportu błędów, przypomina mi to niekończące się opowieści XP i bajeczki w stylu że będą pracować nad rozwiązaniem problemu, a w uaktualnieniach systemu nie naprawiają poprostu nic najbardziej uprzykrzających życie użytkownikow bugów...

    Nie wiem czemu, ale wydaje mi się żę oprogramowanie MacOS zmieża w złą drogę czyli jak najszybciej, ale niestety nie jak najlepiej wypuścić nową wersję oprogramowania, aby ludzie kupili oprogramowanie, gdyż będzie to konieczne dla możliwości korzystania z nowszych programów...

    Byłbym wdzięczny jeśli znalazłby się cudotwórca i mógł napisał jak rozwiązać te błędy, gdyż korzystając z komputera z Vistą w moim odczuciu błędy zdarzają się rzadziej, chociaż jak wiemy korzystanie z niektórych programów jest znacznie łatwiejsze na Maku niż na oprogramowaniu Billa...
    Komputer: MBP/MacPro
    Telefon: HTC Sensation
    Odtwarzacz: iPod Touch
    Problem zawsze leży pomiędzy klawiaturą a oparciem fotela... ;)


  2. Avatar Pierrot
    Dołączył
    Jan 2008
    Skąd
    Sanok
    Postów
    29

    Cytuj | #2

    Wprawdzie używam leoparda od miesiąca, ale żadnego z opisywanych przez Ciebie problemów nie zauważyłem. Airport działa tak jak działał na tigerze, czyli po prostu dobrze. Safari jeszcze nigdy mi się nie wysypało. Spowolnienia żadnego nie zauważyłem chociaż ostatnio sporo eksperymentuję z poznawaniem nowych aplikacji. Twardy reset zdarzył mi się raz, ale to już raczej wina żle napisanego sterownika do modemu neostrady, bo zdarza się to czasem przy nawiązywaniu połączenia z internetem. Na Tigerze miałem tak samo. Za to zauważyłem nieznaczną, ale jednak poprawę szybkości systemu. Leopard działa na g4 lepiej niż Tiger!
    Komputer: PowerMac G5 Quad 2,5 Ghz 4GB ram
    Telefon: iPhone 3g
    Odtwarzacz: iPod Nano 4G

  3. Avatar ximian
    Dołączył
    Jan 2008
    Skąd
    Jaworzno
    Postów
    198

    Cytuj | #3

    Cytat Napisał Rycerz Zobacz post
    źle napisany sterownik do airporta powodujący ciągłe gubienie sieci, rozłanczanie się i przyłanczanie ponownie co praktycznie uniemożliwia korzystanie efektywne z internetu
    Nie stwierdziłem. Może wina leży po stronie Twojego AP? Chyba, ze na tym samym sprzęcie pod Tigerem nie miałeś takich problemów. Tak czy inaczej może nie zaszkodzi zaktualizować oprogramowania Twojego AP?
    Cytat Napisał Rycerz Zobacz post
    ogólne spowolnienie systemu po pewnym czasie używania, Safari wysypujące się
    Co do spowolnienia to chyba rzeczywiście nie działa już tak jak na początku (a system ma około dwóch miesięcy) ale inna sprawa, że od czasu kiedy kupiłem swojego MacBooka Pro, zdążyłem zainstalować sporo dodatkowego oprogramowania. Safari mi się wysypywało dość często na wersji 10.5.1. W sumie nie wiem jak jest teraz bo przerzuciłem się na FF3
    Komputer:  MacBook Pro 15'' SantaRosa | 2.4GHz | 4GB RAM | 500GB HDD | GeForce 8600M GT 256M
    Telefon: Samsung Omnia II i8000

  4. Avatar Molimo
    Dołączył
    Jan 2008
    Skąd
    Szczecinek/Poznań
    Postów
    198

    Cytuj | #4

    Hm też żadnych dolegliwości nie stwierdziłem jakie opisujesz... Jedynie co widzę to to, że system wstaje dłużej ale za to chodzi szybciej.
    Komputer: Windows 7
    Telefon: HTC Mozart
    Tablet: iPad

  5. Avatar zbieraj
    Dołączył
    Jan 2007
    Skąd
    Warszawa
    Postów
    934

    Cytuj | #5

    Ja również nie miałem styczności z żadną z wymienionych usterek...
    Komputer: MacBook Pro; 2,40Ghz; 2GB RAM; GeForce 8600GT 256Mb; 160Gb HDD; Mac OS X 10.6 Snow Leopard
    Telefon: iPhone 4 16Gb | iPhone 8Gb
    [COLOR="Green"]Player: iPod Shuffle 2Gen, iPod Nano 3 gen.[/COLOR]
    [COLOR="DarkRed"]Mac Mini; 1,83Ghz Intel Core Duo; 1024Mb RAM; 80GB HDD; Superdrive; Mac OS X 10.4 Tiger[/COLOR]
    [CENTER][URL="http://zbieraj.xt.pl"][SIGPIC][/SIGPIC][/URL][/CENTER]

  6. Avatar Marcin_G
    Dołączył
    Apr 2005
    Skąd
    Rumia
    Postów
    882

    Cytuj | #6

    Cytat Napisał Rycerz Zobacz post
    - komunikacja bluetooth, która w Tigerze działała jako tako, w Leopardzie jest w stadium raczkującym

    - ogólne spowolnienie systemu po pewnym czasie używania, Safari wysypujące się

    - tzw. makowy bluescreen, czyli jedyne wyjście to reset po zawieszeniu komputera (Maka, w Tigerze praktycznie niemożliwe)

    - programy z puli iLife lub iWork niedogadujące się z Leopardem i wysypujące się czasami z komunikatem o wysłaniu do Apple raportu błędów, przypomina mi to niekończące się opowieści XP i bajeczki w stylu że będą pracować nad rozwiązaniem problemu, a w uaktualnieniach systemu nie naprawiają poprostu nic najbardziej uprzykrzających życie użytkownikow bugów...
    Dość interesujące sprawy o których piszesz, ale żaden z powyższych problemów u mnie nie wystąpił. Fakt, Leoparda mam zainstalowanego od środy ale od tego czasu nie był ani razu wyłączony a katowany jest niemiłosiernie. Cały czas praktycznie przerzucam dane z mojego Mini na iMaca poprzez bluetooth, w tym samym czasie przeglądam internet, leci muzyka z iTunes, nagrywam płyty, odchudzam system używając Monolingual, pobieram i instaluję nowe programy i nic się*nie dzieje. Normalnie nuda Nie wiem jak to się dzieje że co niektóre osoby mają takie problemy z Mac OS X, i nie chodzi mi tylko o Leoparda, ale o Tygrysie też czasami takie historie wypisywano, że się zastanawiałem czy aby na pewno używamy wszyscy tych samych systemów.
    Komputer: iMac Alu 20'' 2.0 GHz, MacBook Alu 13,3" 2.0 GHz OS 10.7.2
    Odtwarzacz: iPod Shuffle 2G
    [b]Nie wolno wstrzymywać bąków
    Ponieważ nie wypuszczone na zewnątrz unoszą się przez ciało do głowy
    I stąd właśnie powstają posrane pomysły[/b]

  7. Avatar Ruczaj
    Dołączył
    Feb 2006
    Skąd
    Poznan
    Postów
    3,422

    Cytuj | #7

    Oj niekoniecznie.... Ja mam Tigera a nie Leoparda i nie zgadzam sie ze Tiger byl bliski doskonalosci. Najwieksze uciazliwosci, jakie sa u mnie to:
    - bluetooth, ktory ciagle traci ustawienia i potrafi sie rozlaczyc na najmniej oczekiwanej chwili. zeby potem znowu zadzialal, trzeba wejsc w opcje, wylogowac uzytkownika itd. U mnie spowodowal to, ze wkrotce przechodze na myszke radiowa bo z bluetoothem nie moga juz nadazyc
    -ciagle problemy z firewire. urzadzenia na firewire nie sa wykrywane, albo podlaczenie ich powoduje raz na powiedzmy cztery razy powieszenie kompa (freeze, restart przez dlugie przytrzymanie przycisku power). Nie tylko urzadzenia zewnetrzne, nawet target mode w kazdej chwili powoduje powieszenie iMaka. Dlatego przed kazda taka operacja robie tak, ze zapisuje wszystko, wylaczam programy, zdrowas Mario i dopiero podlaczam, bo moze sie uda a moze nie.
    - ciagly zwis programow typu iChat i i Garage Band. Tzn iChat sie sypie co jakis czas, a Garage Band od pol roku nie udalo mi sie uruchomic - zawsze odpalenie go powoduje mielenie teczowego kolka, "application not responding" itd. Co ciekawe, powieszenie sie obu aplikacji poza tym ze nie dzialaja, objawia sie tym ze w tym momencie Dock chodzi bardzo wolno, nie ma plynnej animacji tylko skokowo, moze na pare sekund zostac w danej pozycji.
    Systemowy panel Audio Midi Setup tez od pol roku nie chodzi, tj zawsze sie wiesa na starcie a po paru minutach pyta czy wysylac raport do Apple (ktory g.. da) itd.

    Dodam tylko, ze to wszystko dzieje sie na bialym iMaku C2D, rownolegle mam Tigera na Pismo z karta G4 gdzie nigdy przenigdy nic sie nie wysypalo, nie powiesilo, a Pismo jako laptop dziala w nieporownywalnie gorszych warunkach bo czesto w terenie itd. To wszystko zaczelo mnie naprawde sklaniac do zakupu Quaga G5 albo czegos innego wypasionego z serii PPC.
    Nie sadze zeby jakikolwiek Mac z Intelem byl w stanie dzialac tak dlugo jak Mac z PPC. Nie sadze, zeby jakikolwiek Macbook/Macbook Pro zblizyl sie nawet do zywotnosci Powerbookow.

    P.S zanim jakoklowiek madrala napisze ze u niego nic sie nie dzieje, to niech pamieta ze nie ma rzeczy 100 % zepsutych jak i 100 % sprawnych. U mnie np Vista wbrew czarnym legendom ma sie dobrze (poza bardzo dlugim czasem przelaczania miedzy userami).

  8. Avatar Rycerz
    Dołączył
    Jul 2006
    Skąd
    Dąbrowa Górnicza
    Postów
    270

    Cytuj | #8

    No właśnie sam zastanawiam się czy korzystamy z tych samych systemów, problemy które opisałem są dość irytujące więc szukałem, szukałem i rozwiazań na forum discussion strony apple też nie znalazłem, tylko skargi na airport i raporty, co do aitporta pod tigerem działał bez przeszkód, w Leopardzie też jest wszystko w porządku, jeżeli MBP jest podpięty pod prąd, natomiast na samej baterii tragedia :/ Nie wiem co się dzieje, próbowałem różnych rozwiązań i nic...
    Komputer: MBP/MacPro
    Telefon: HTC Sensation
    Odtwarzacz: iPod Touch
    Problem zawsze leży pomiędzy klawiaturą a oparciem fotela... ;)

  9. Avatar MarcinWitek
    Dołączył
    May 2006
    Skąd
    Mars
    Postów
    1,574

    Cytuj | #9

    A ja mam problemy z Airportem pod Leopardem 10.5.2 na iBooku G4. Sygnał jest tak słaby jedna kreska albo nawet wcale nie wykrywa sieci (i na baterii i akumulatorze) podczas gdy MBP z Tigerem stoi obok i łączy się z pełną mocą natychmiast ...
    Everybody's Changing

  10. Avatar chris.zurada
    Dołączył
    Sep 2007
    Skąd
    Tychy, Poland
    Postów
    3,981

    Cytat Napisał Ruczaj Zobacz post
    - ciagly zwis programow typu iChat i i Garage Band. Tzn iChat sie sypie co jakis czas, a Garage Band od pol roku nie udalo mi sie uruchomic - zawsze odpalenie go powoduje mielenie teczowego kolka, "application not responding" itd. Co ciekawe, powieszenie sie obu aplikacji poza tym ze nie dzialaja, objawia sie tym ze w tym momencie Dock chodzi bardzo wolno, nie ma plynnej animacji tylko skokowo, moze na pare sekund zostac w danej pozycji.
    Systemowy panel Audio Midi Setup tez od pol roku nie chodzi, tj zawsze sie wiesa na starcie a po paru minutach pyta czy wysylac raport do Apple (ktory g.. da) itd.
    Jak widac masz racje, sa wyjatki jak ja gdzie nie ma z tym problemow

    ---- Dodano 16-03-2008 o godzinie 00:27 ----
    Cytat Napisał Rycerz Zobacz post
    Nie wiem co się dzieje, próbowałem różnych rozwiązań i nic...
    Mialem takie same odczucia - bezsilnosc... Dlatego zaczalem dzialac i...dopisalem ostatnia linijke do podpisu Po prostu wrocilem do tajgera gdzie czuje sie jak ryba w wodzie
    Ostatnio edytowane przez chris.zurada ; 15.03.2008 o 23:27 Powód: Wpisy zostały automatycznie połączone
    Komputer: Lenovo Y450
    Telefon: LG E900 MS Windows Phone 7
    WWW: http://youtube.com/profile?user=jchris4444

Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 2 1 2 OstatniaOstatnia