Skupię się w tym wątku na moim zdaniem oczywistych niedopatrzeniach... bądź przynajmniej przeze mnie niezrozumiałych rzeczach którymi zaskakuje Mac OS X i hardware Apple. Celowo pominę kwestię niedogodności związanych z brakiem lub utrudnionym dostępem do oprogramowania spowodowanym naszą (Polską) lokalizacją geopolityczna (patrz mijający się z powołaniem SAD, "Apple-BUHAHA-Polska" , Office nie wspierający polskiego użytkownika , Brak ITS itp itd.).
Zacznę może od hardware...
1.
Superdrive ....super.... w zasadzie jedynie z nazwy.... bo co innego można powiedzieć o napędzie który w niczym nie jest lepszy od napędu z średniej półki seryjnie montowanego w pc.W dodatku w całej swojej przeciętności nie wspierającym mini CD i DVD które od X lat dostępne są na rynku i powszechnie używane w kamerach cyfrowych i hd.
2.
Superdrive cd...
Hmm... i jak niby wyjac plyte ktora z jakiegos powodu przyciskiem "eject" się nie wypluje... tak ciężko było dodać "hand break"?
3.
Dlaczego w MacBook'ach dysk twardy wymienić może sobie nawet średnio rozgarnięta małpa a iMaca z chirurgichną precyzja i duszą na ramieniu trzeba rozkręcac na czynniki pierwsze? Dlaczego mając gotowe rozwiazanie (patrz iMac G5)porzucili je i zdecydowali sie na coś takiego?
4.
Klawiatura... przy całej swojej ergonomiczności... MIEJSCE PRAWEGO "ALT'A" JEST PRZY SPACJI... nie niżej... nie wyżej,nie oddzielone "command'em" a przy spacji. Nie potrafie zrozumieć dlaczego Apple upiera sie przy 2xCMD po obu stronach spacji... z ergonomicznością nie ma to nic wspólnego... nawet proste kombinacje wykonywane "od prawej strony" jak cmd+delete czy "cmd+strzałki" byłyby o niebo łatwiejsze gdyby zamienili prawe cmd z prawym altem... to tylko jedno miejsce a robi ogromną różnicę... Ktoś mógłby tu polemizować twierdząc że przeszkadza to tylko nam Polakom z naszymi narodowymi ą ę itp. jednak wystaczy proste "google it" żeby przekonać się że tak nie jest.
5.
Safari... jedyne co mam jej do zarzucenia... to drobiazgi... drobiazgi które jak powszechnie wiadomo potrafią czasem doprowadzić człowieka so szewskiej pasji...
a)TABs... wystarczyłby jeden przycisk na pasku,żeby nie klikać prawym i szukać "new tab" na liście czy bawić się skrótami z klawiatury...
b)W polu wpisywania adresu brakuje tak banalnej rzeczy jak rozwinięcie listy ostatnio wpisywanych stron... znowu,by nie używać zawsze klawiatury...
Otwieranie apletx tych wszystkich filmikow np na nba.com czy rodzimym onecie to już zupelnie inna sprawa... brak tego i w firefox'ie wyglada tak jakby microsoft miał na to patent
c)Czasem zaznaczając w treści przeglądanej witryny odnośnik do strony chcemy go tylko skopiowac(chodzi nam tylko o tekst http://www.costam.com)... wkleić komuś w Adium... itp. jednak gdy klikamy na zanaczonym linku p myszy... opcji tej nie dostajemy... pozostaje "cmd+c"
d)Dlaczego pasek wyszukiwarki nie dokańcza za nas wpisywanych fraz? Mam na mysli sytuacjie gdy szukamy jakiegoś hasła np "budwe..." i okienko daje nam propozycje "...budweiser".Poczas gdy firefox i nawet ie robia to bez problemu
Ktoś pewnie powie... "co jak co ale tu to sie już czepiasz"... ja jednak już na wstępie zaznaczyłem że to moje subiektywne uczucia braku danej funkcjonalności... i jestem otwarty na polemike...
6.
Pages... dlaczego format .doc nie jest najzwyczajniej w świecie domyślny... używa tego cały cywilizowany świat... po co format .pages w ktory bawi się może ułamek użytkowników? Wiem,że można użyć eksport itp. ...zastanawiam się tu raczej po co tworzyć konkurencyjny format absolutnie bez perspektyw na przebicie.
7.
Kosz... jak tam może nie być opcji "przywróć" to zabijcie mnie nie wiem....
8.
iTumes... przydałaby się prosta a dająca wiele radości funkcjonalność... wybieranie kolejności granych utworów "na gorąco" prosto w music library... majac kilka giga muzyki nie zawsze chce sie robić okolicznościowe listy... a jedynie wybrać z 10-20 utworów których chcielibyśmy akurat posłuchać przy sprzątaniu i w takiej a nie innej kolejności. Widać chłopakom w Californi nie przyszlo to do głowy....
9.
Quck Time... znowu mala rzecz a ucieszylaby zapewne nie jednego użytkownika... wiem ze można wcisnać sobie tab i wybrać minutę/godzine filmu do której chcemy przeskoczyć... ale czy nie prościej by było jak np. w windowsowskim sub-edit i wielu innych aplikacjach po prostu kliknąc w strzałkę żeby przewijać jak pilotem?
Nie chciałem się tu bawić w koncert życzeń... ale wszystkie te rzeczy są tak banalne że momentami myśle... to zwyczajnie niemożliwe żeby oni o tym wszystkim nie pomyśleli... jednak jeśli tak właśnie jest.... to co nimi kireowało żeby tego wszystkiego nam po prostu nie dać?
Swoje rozmyślania przerzuciłem także na iPhone'a i jego najbardziej dziadowski w świecie bluetooth... ale to już zupełnie inna bajka
Jak widzicie nie znalazłem wielu wad... pd uwagę brałem jedynie "oprogramowanie z pudełka"Apple. Nie małem zamiaru czepiać się Bóg wie czego... jest to opinia przecietnego posiadacza iMac'a który choć zakochany w Apple... to potrafi powiedzieć szczerze to co mu sie w sprzęcie nie podoba... nie tuszujac przy tym niedoskonałości prodkuktu tekstami typu... "tego i tak nikt nie używa"... "ale można sobie DOKUPIĆ" ...."można SAMEMU SOBIE DOGRAĆ" ...mozna "jailbreak'owac" itp.




LinkBack URL
About LinkBacks


