Wczoraj w nocy jak spałem, kiedy mój macbook się ładował ( który jest na gwarancji ) koło wtyczki - całkowicie przepalił się kabel, prawie poszedłem razem z domem z dymem, mam wypaloną dziure w fotelu na którym położyłem laptopa...
Zastanawiam się co zrobić - obić komuś gębę czy jak.
Zasilacz ma gwarancje wiec jutro oddaje, ale to nie wszystko, chce SAD obciążyć kosztami fotela i podłogi pod fotelem...
Podobno ta awaria zdarza się czesto i apple o tym wie - do tego stopnia, że nowsze zasilacze zmienił już na taki co śię nie pałą...
Co zrobić - ogólnie w nocy mogłem pójść z dymem i nie chce póścić tego płazem - bo kiedyś się ktoś nie będzie miał takiego szcześcia.
Dla chętnych wyśle fotki.




LinkBack URL
About LinkBacks

