Zamknięty Temat
Strona 1 z 5 1 2 3 4 5 OstatniaOstatnia
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 48

  1. Dołączył
    Nov 2007
    Skąd
    Warszawa, PL
    Postów
    25

    #1

    Witam wszystkich. Jesli pomylilem miejsce umieszczenia watku to bardzo prosze moderatorow o przeniesienie i przepraszam.

    Chcialem podzielic sie z Wami moimi przemysleniami na temat iPhone'a i nie tylko.

    Wczoraj odwiedzilem kolege. Pochwalil sie swoim nowiutkim iPhonem. Kupil tez swojej zonie. Tak po prostu..
    Wiecie co? Jestem zalamany. Dlaczego?
    Bo czlowiek ktory na MacBook'a mowi ubogi szajs, teraz bedzie biegal z cudenkiem z logo jabluszka na tylnej sciance..
    Jak kiedys pokazalem mu jak wyglada MacBook Pro to powiedzial ze woli sprzet Asusa bo ladniejszy.
    OK wiem, kwestia gustu. Ale dla mnie to troche bezczeszczenie idei dobrego, wysublimowanego smaku wszystkich posiadaczy sprzetu Apple'a.
    Ktos moze powiedziec ze niektorzy po prostu pracuja na tym sprzecie i tyle.
    Ale zaloze sie ze i tak odczuwaja wielka frajde z obcowania z tymi - chyba nie boje sie tego powiedziec - dzielami sztuki.
    Denerwuje mnie fakt ze iPhone powoli staje sie czyms "normalnym". Nie mam juz tego fajnego uczucia wyjatkowosci.
    Uczucia dziwnej dumy ze mam logo jablka na obudowie. Uczucia ktore nie wynosilo mnie ponad innych.
    Wrecz przeciwnie: utwierdzalo mnie ono w przekonaniu o istnieniu pewnego niewidzialnego, nieformalnego kregu osob zafascynowanych makami.
    Grona bardzo waskiego. Wrecz elitarnego. Elyta i basta (jak mawial pewien pijany koleszka)

    Ech.. szkoda.
    Pewnie sprawie sobie ktoregos dnia nowego iPhone'a.
    I bedzie pewnie to jeden z fajniejszych dni w moim zyciu Hehe.
    Ale jakos tak nie moge pozbyc sie uczucia, ze ten moj kolega nie potrafi cieszyc sie z tego tak jak powinien.
    No dobra moze troche przesadzam. Ale tak po prostu mysle i czuje.
    Sam juz nie wiem czy to czysta zazdrosc czy moze po prostu zawisc.
    Bo w koncu wydatek 2k dla mojego kolegi nie jest niczym wyjatkowym.. Dla mnie niestety jest.

    Mam nadzieje ze urok naszych makow pozostanie czyms wyjatkowym. Niech nie powszednieje.
    Dobre zyczenia na nadchodzace Swieta z tego wyszly

    Jesli kogokolwiek urazilem tymi przemysleniami - bardzo przepraszam.
    Bardzo serdecznie pozdrawiam.



  2. Dołączył
    Nov 2007
    Postów
    77

    #2

    O kuzwa , gdzie ja sie zarejestrowalem ?

    A na powaznie, wszystko wskazuje na to ze Twoj kolega jest normalny, ucz sie od niego
    Komputer: pecety, macbook

  3. Avatar vivacee
    Dołączył
    Jan 2007
    Skąd
    Poznan
    Postów
    372

    #3

    Pociesz się tym, że:
    1. Jeśli kolega twierdzi, że asusy są ładniejsze niż jabłka, to znaczy, że totalnie nie ma gustu,
    2. Możliwe, że teraz przekona się do jabłek - kolejny nawrócony,
    3. Krąg zafascynowanych makami w Polsce jest nadal bardzo mały. Wiem że przynależność do elity, nawet jeśli pojęcie elitarności sami sobie wymyślamy i wmawiamy, jest bardzo fajny, ale od czasu, gdy tą elitarność, można kupić w mediamarkcie, musimy się pogodzić z tym, że tzw. pospulstwo się na nią rzuci,
    4. nawet jeśli nie przesiądzie się na maka, to masz śiadomość, że w porównaniu do niego jesteś jak uprawiający normalny heteroseksualny sex koleś, w porównaniu do onanisty. Niby też fajnie, ale czy to to samo
    Mac Pro 2x3 GHz Quad-Core Intel Xeon/8 GB DDR SDRAM/Mac OS X 10.5.2
    PowerBook G4 PowerPC G4/1.5 GHz/1.5 GB DDR SDRAM/Mac OS X 10.4.11
    iPhone 8Gb 1.1.4 iPhone 3G 8Gb 4.1 iPhone 4G 16Gb
    iPod nano 2 gen 8Gb/iPod nano 5 gen 8Gb


  4. Dołączył
    Nov 2007
    Skąd
    Warszawa, PL
    Postów
    25

    #4

    A czego mam sie uczyc?
    Ze Asus jest ladniejszy od maka?
    Jesli chodzi Ci o nauke kupowania iPhone'a to naucze sie z checia

    Cytat Napisał janpod Zobacz post
    O kuzwa , gdzie ja sie zarejestrowalem ?

    A na powaznie, wszystko wskazuje na to ze Twoj kolega jest normalny, ucz sie od niego


  5. Dołączył
    Nov 2005
    Skąd
    Warszawa
    Postów
    391

    #5

    Cytat Napisał vivacee Zobacz post
    4. nawet jeśli nie przesiądzie się na maka, to masz śiadomość, że w porównaniu do niego jesteś jak uprawiający normalny heteroseksualny sex koleś, w porównaniu do onanisty. Niby też fajnie, ale czy to to samo
    no, polemizowalbym z tym kto tutaj sie onanizuje

    autora watku pociesze, ze sa jeszzce inne nowatorskie firmy, ktore tez kiedys beda mialy szanse na swoje 5 minut. era Apple nie bedzie trwala wiecznie, a jest przeciez tyle owocow do wykorzystania...

  6. Avatar r_leszcz
    Dołączył
    Nov 2007
    Skąd
    Wrocław/Kraków
    Postów
    164

    #6

    Myślę że trochę przesadzasz. Komputer, telefon itp. to wszystko do czegoś służy. Każdy korzysta z tego co lubi i z czym mu się dobrze pracuje. To nie sztuka dla sztuki. Mój planowany zakup Maca nie wynika z faktu jakiegoś uwielbienia, czy czci dla produktów apple. Po prostu do moich zastosowań na takim komputerze - (w moim przypadku Macbook pro) będę mógł spokojnie realizować swoje plany, zarówno na płaszczyźnie zawodowej jak i czysto hobbistycznej. I tyle nie ma w tym jakiejś większej filozofii.
    Komputer:  MacBook Pro 17" High Res 2.5 GHz Core 2 Duo
    Telefon: MDA VARIO (696-466-197)
    Odtwarzacz: brak

  7. Avatar vivacee
    Dołączył
    Jan 2007
    Skąd
    Poznan
    Postów
    372

    #7

    Nie odniosę się do Twojej lokalizacji, bo byłbym złośliwy. Niemniej jednak służę literaturą.
    Mac Pro 2x3 GHz Quad-Core Intel Xeon/8 GB DDR SDRAM/Mac OS X 10.5.2
    PowerBook G4 PowerPC G4/1.5 GHz/1.5 GB DDR SDRAM/Mac OS X 10.4.11
    iPhone 8Gb 1.1.4 iPhone 3G 8Gb 4.1 iPhone 4G 16Gb
    iPod nano 2 gen 8Gb/iPod nano 5 gen 8Gb


  8. Dołączył
    Nov 2007
    Skąd
    Warszawa, PL
    Postów
    25

    #8

    ?? do mojej lokalizacji?


  9. Dołączył
    Nov 2007
    Postów
    77

    #9

    Możesz sie nauczyć dystansu do siebie i tego, że to urządzenia mają Ci służyć, a nie Ty modlić się do nich.

    Czy asus jest ladniejszy od maca tego nie wiem i mam to gdzieś- mnie bardziej interesuje to co jest w środku (sprzet i software) i dlatego skłaniam sie do zakupu maca.
    Komputer: pecety, macbook

  10. Avatar r_leszcz
    Dołączył
    Nov 2007
    Skąd
    Wrocław/Kraków
    Postów
    164

    #10

    Jak czasami czytam to co niektórzy napiszą to już sam nie wiem co myśleć. Po prostu jakaś deprecha. Komputer to komputer, ok Mac jest fajny, nowatorki, stabilny, łatwy w obsłudze...... ale.... to tylko komputer, a jego zadaniem jest służyć człowiekowi. Każdy korzysta z tego co wydaje mu się wygodniejsze. Nie możecie oczekiwać, że nagle wszyscy docenią wyższość maców nad PC. Jest co najmniej kilka ale.... Mimo wszystko to nie wątek na taką dywagacje. podam tylko jeden przykład. Osoba która jest powiedzmy ze starszego pokolenia i jej obsługa komputera ogranicza się do pisania pod Wordem i sprawdzania poczty w outlooku, ewentualnie podstaw korzystanai z IE i na dodatek ma problemy z zarządzaniem plikami tj kopiowaniem, przegrywaniem, katalogowaniem itp. Raczej nigdy nie przesiądzie się na Maca. Bo takiej osobie wystarczy laptop za 1800 z Saturna albo MediaMarkt. Korzysta z niego tylko w pracy i w zasadzie taki laptop w ogóle się nie psuje. Po co jej Mac skoro i tak windows sprawia duże problemy.

    Druga sprawa - zupełnie nie rozumiem tego tekstu o elicie. A co to za elita. Dlaczego ktoś kto korzysta z innego systemu jest gorszy. Czy to ze Maci są niszowym produktem świadczy o elicie. Tak by o sobie mogła powiedzieć każda mała grupa odróżniająca się czymś od reszty społeczeństwa. Elita to chyba jednak oznacza coś trochę innego...
    Komputer:  MacBook Pro 17" High Res 2.5 GHz Core 2 Duo
    Telefon: MDA VARIO (696-466-197)
    Odtwarzacz: brak

Zamknięty Temat
Strona 1 z 5 1 2 3 4 5 OstatniaOstatnia