Odwiedziłem dzisiaj Saturna w warszawskich Złotych Tarasach i przechodząc przez dział z laptopami jak zwykle skusiło mnie żeby - w ramach regularnego podgrzewania atmosfery przed zakupem - pobawić się MacBookami.
Usłyszałem tam coś, co zapewniło mi uśmiech na cały dzień: jakaś para (dziewczyna + chłopak, każde po około 20 lat) wybierała laptopa dla Niej. Zatrzymywali się przy każdym modelu, Ona komentowała: "Lenowo? co to jest?", "Siemensa nie chcę, mają kiepskie telefony" itp. Na MacBooki tylko spojrzała w przelocie i skomentowała: "MacBook?! Znowu jakaś firma-krzak?!"...
No i co na to powiedzą wszyscy, którzy twierdzą, że dziewczyny lecą na maki?
Pozdrawiam
Jarek




LinkBack URL
About LinkBacks



