2 tygodnie temu w moją siec komputerową walną piorun (może kara boska za torrenty?) w każdym razie mój imac g3 ucierpiał padła sieciówka dziwnie się zachowuje i takie tam. Po przemyśleniach postanowiłem kupić nowy komputer oczywiście padł wybór na produkt firmy apple mam ograniczoną pule kasy 3000 zł więc grzebie po sklepie apple i pozostaje tylko mini mac. Tak zaczął się horror dowiedziałem się że za 2600 kupuje lipe system fajny spoko znam go ale grafika taka że mogę sobie pograć w q3 który działa na imaku g3 !!! sprzed 5 lat a reszta to mogę zapomnieć bo nie będzie działać jeżeli tak jest to apple robi sobie jaja zdzierają kasę niezła a sprzedają kompa o przeciętnych parametrach. Zaraz usłyszę że płace za ilive i system ok za system mogę zapłacić ale po co mi ilive mam maka 3 lata i nie widzę potrzeby kupowania go obowiązkowo. Za taką samą cene złożył bym wypasionego PC Rozumiem że w dobie PPC ceny były wysokie kompów ale na intelu zamiast obnizki skoczyły ceny mini maków w góre tego kosztami nie da się udowodnić apple zdziera ile się da z nas nikt mi nie wmówi że cana mini maka jest wynikiem kosztów produkcji skoro pan juzek składa sprzęt taki sam u siebie w sklepie za mniejsza kasę wiec co apple nie kupuje podzespołów u producenta z zniżką tylko u pana Juzka? A w efekcie za gruby szmal kupuje komp na którym chodzą tylko gry sprzed 6 lat? Chyba że to nie prawda i nowe gry jak q4 WoW doom3 działają proszę o wypowiedzi tych ludzi którzy mają mini maca z intelem bo znam już opinie tych którzy widzieli na stronach netowych bądź u kumpla pozdrawiam Jak się mylę proszę wyprowadźcie mnie z bledu bo chce pozostać przy macu




LinkBack URL
About LinkBacks





