Witam wszystkich, pozwalam sobie na poczatku sie przywitac, poniewaz dotychczas od jakiegos tygodnia tylko czytalem to forum.
Moja decyzja o przesiadce na Maca byla podyktowana po czesci kaprysem a po czesci zyciowym wyborem.... moim problemem byly GRY komputerowe a mianowicie czas jaki przed nimi spedzalem
W moim wieku oraz przy stanie rodziny 2+2 prawie modelowo... stwierdzilem ze musze zrobic cos co odetnie mi dostep do niekontrolowanej (tak chyba jestem uzalezniony) utraty czasu przy przesiadnieciu sie na chwile do jakiejs fajnej strzelanki lub strategii.
Stwierdzilem ze koniec, rozmontowalem swoje monstrum do gier (polecam poszukac nowych tanich rzeczy na allego) i zamowilem Imaca 27' (12 GB Ram i I7/3400Ghz)...przyszedl wczoraj.
Nie ukrywam ze uzywalem w domu systemu Microsoftu od czasow.....(cholera jeszcze nie wiem jak sie polskie literki wlacza) od czasow Windowsa 3.11
Chcialem zaznaczyc ze kupilem go bo stwierdzilem ze zastapi mi narzedzie do pracy i jednoczesnie wyeliminuje pokusy.
Moj jedyny kontakt z Apple to jeden baaaaardzo stary IPOD generacji 1 oraz 2 IPADY (jeden dla mnie jeden dla zony) oraz I lampka (G4) ktora kupilem 2 tygodnie wczesniej zeby zobaczyc jakiegos Maca zanim bede wiedzial na co wydac na co wydam te kase.
Z tym Ipadem to wlasnie chyba bylo to co zaskoczylo bez niego bym nawet nie pomyslal i probowal zabrnac w jakies UBUNTU czy inny "workstation"
Jak juz mowilem przyszedl wczoraj byl ladny, ale nie az tak jak I-lampka - dlaczego Apple nie robi juz G4 ? - to bylo genialne - do swojej wrzuce na 100% jakas pico ATX i zrobie cos z niego tylko zeby zachowac obudowe...ale to temat na inny post.
Uporzadkujmy:
Day 1
wlaczylem majac wciaz obok moja stacje z Windows 7... chcialem zrobic kopie dokumentow/filmow/zdjec... i wiecie co po jakis 15 minutach bez manuali lub forums bezproblemowo dostalem sie z Imaca na dysk Windowsa, zaznaczylem co chce miec skopiowane i co mi bedzie potrzebne i zaczalem kopiowac (po wifi) 100 GB zdjec i innych cala historie mojich ostatnich 5-7 lat.
Trwalo to 24 h...(wiem ze mozna szybciej...) PS nie kupujcie D-Linka DIR - 2 razy sie zresetowal podczas tego procesu, dobrze ze natywny thompson dostarczany z UPC umozliwil mi to kopiowanie.
W kazdym razie podczas kopiowanie zafascynowal mnie sam interfejs ktory rzeczywiscie byl intuicyjny, nauczylem sie instalowac aplikacje (nie z appstore) i ogolnie poczulem sie pewniej.
Day 2 czyli w momencie pisania tego posta. Zdecydowalem ze posegreguje moje 14 tysiecy zdjec przy uzyciu iPhoto sluchajac sobie juz mojej muzyczki doszedlem do okolo 4000 zdjec i...... moj iMac zaczal mielic dyskiem, okazalo sie ze iPhoto zajmuje 80% z 12gb z pamieci iMaca... troszke mnie to zaszokowalo bo wczesniej uzywalem do tego Picasy i majac na Windows tylko 6 Gb pamieci nigdy program mi sie nie zadlawil do tego stopnia ze przegladanie zdjec bylo niemozliwe... cholera sam w to nie wierze RESTART
Siedze sobie tutaj teraz i zastanawiam sie do czego wykorzystam teraz te moje 27 cali po restartcie, chyba poszukam jakiegos fajnego softu na appstore i opowiem wam czy jestem zadowolony.
Moje odczucia na dzisiaj.... brakuje mi narzedzi z mojej dziedziny (tyz komputery ale bardzo specyficznie) musze tego poszukac zanim postawie na VMWARE backtracka czy helixa
Chyba zaluje ze nie zdecydowalem sie na SDD, wczesniej w PCie mialem 2 x Agility
Zaimportowalem sobie pst z Outlooka i mam maile jestem happy, ale podlaczenie konta gmailowego skonczylo sie .... WTF nie moge znalesc maili bo porozrzucal mi po TAGach do roznych katalogow.
Brakuje mi klawisza DEL, myszka jest.... bez sensu musze znalesc ustawienie rozdzielczosci bo po 5000 DPI przesuwanie sie po 27' na defaulcie jest koszmarem
Wybaczcie za taki calkowity brak Apple terminologii lub czyste lamerstwo ale to naprawde moj drugi dzien z tym sprzetem i systemem i nie bede sie silil na probe przekonywania ze wiem cos wiecej niz wiem.
PS pozdrawiam gosci z Nadgyzieni i Macgadki bo przesluchalem oczym gadaliscie od poczatku i czuje sie jakbym was znal dluzej niz by na to wskazywal moj apple czas.
Ogolnie pozytywnie ale na dzisiaj nie jest to cos co by odbieralo mi mowe.... troszke zlamalo mnie to mielenie dyskiem.
Bede w kontakcie i jestem ciekawy czy zostane strolowany za to co pisze![]()




LinkBack URL
About LinkBacks






