Odpowiedz na ten temat
Strona 8 z 8 PierwszaPierwsza ... 4 5 6 7 8
Pokaż wyniki od 71 do 72 z 72

  1. Dołączył
    Jun 2011
    Skąd
    Lubasz
    Postów
    27

    Odgrzeję trochę kotleta, ale chciałem się z wami podzielić swoimi wrażeniami odnośnie serwisu Cortland w Poznaniu. Osobiście jestem zachwycony. 13 lutego osobiście zawiozłem Macbooka Pro 13'' do oddziału w Poznaniu, tego samego, w którym go kupowałem. Nie cały miesiąc wcześniej zaniosłem go do iSpotu w Starym Browarze, żeby sprawdzić, czy sprzęt kwalifikuje się do naprawy. Powód ? W połowie listopada zablokował mi się piksel po prawej stronie kamerki, mniej więcej na wysokości paska (okolice paska z adresem przy włączonym Safari, tak opisał to serwis). iSpot odesłał mnie do domu, z wyjaśnieniem, że to żaden powód by zaprzątać im głowę, w ogóle zdawali się być obrażeni, że śmiałem przyjść z czymś takim do serwisu, bo przecież laptop nie kosztował nawet 5000 zł. Żałuję, że nie miałem wcześniej czasu udać się do Cortlandu. Gdy zjawiłem się tam z laptopem, bez większych problemów został on przyjęty do naprawy serwisowej, oczywiście przeszedł wszystkie te same testy, które pobieżnie wykonano w iSpocie. Dla jednego zablokowanego (świecił się na czerwono) czy jak wolicie martwego piksela została mi wymieniona cała matryca. Sprzęt nie został nigdzie porysowany, dostarczyłem z oryginalnym pudełkiem i wrócił do mnie kurierem, który przyjechał dziś ok godziny 10. Wszystkie informacje odnośnie statusu naprawy otrzymywałem zarówno smsem jak i e-mailem. Poznań widać dba lepiej o swoich klientów
    Komputer:  MacBook Pro 13" 8.1
    Telefon: HTC Wildfire
    Odtwarzacz:  iPod Shuffle 4G



  2. Dołączył
    Apr 2012
    Postów
    3

    Witam wszystkich

    Zabieram głos na forum zirytowany zaistniałą sytuacją.

    Wysłałem MacBook Air do serwisu Cortland z powodu coraz bardziej luźnych zawiasów w sporadycznie użytkowanym sprzęcie. Poza tym komputer w idealnym stanie, jak nowiutki.
    Pokrywa swobodnie opada do pozycji zamkniętej po otwarciu jej pod kątem 30 stopni zgodnie z opisem na stronie Apple:
    Rozwiązywanie problemów z zawiasami MacBooka Air

    Sprzęt został dostarczony do serwisu w oryginalnym opakowaniu z dodatkowym zabezpieczeniem, zgodnie ze wszystkimi wymogami firmy Cortland.

    Otrzymałem poniższą odpowiedź, że USZKODZONA JEST MATRYCA!!!



    "Dzień dobry,
    Państwa komputer został zdiagnozowany, uszkodzona jest matryca. Niestety naprawa, nie może zostać zrealizowana w ramach programu naprawczego.Przesyłamy ofertę naprawy w naszym serwisie. Prosimy o maila zwrotnego, z ewentualną akceptacją kosztów naprawy.
    Oferta na naprawę serwisową:
    MacBook Air (Late 2008)
    661-5302
    SVC,DISPLAY CLAMSHELL
    Cena części, bez zwrotu uszkodzonej do producenta:1941 PLN netto (+VAT 23%)
    Cena części przy zwrocie uszkodzonej części do producenta :1406 PLN netto (+VAT 23%)
    Zwracana część nie może być uszkodzona mechanicznie lub zalana cieczą.
    Robocizna: 150 PLN netto (+VAT 23%)
    oferta ważna w dniu 2012-03-29
    Na wymienione w ramach naprawy części serwisowe Apple obowiązuje gwarancja producenta 90 dni.
    Autoryzowany Serwis Apple
    tel. 61 66 90 230
    email: serwis@cortland.pl
    AASP"



    Przestraszony, że mi uszkodzili dobrą matrycę dodzwoniłem się z problemami do serwisu i otrzymałem informację, że faktycznie matryca nie jest uszkodzona ale komputer i tak nie podlega programowi naprawczemu, ponieważ kupiony został ponad 3 lata temu.

    Nikt nawet nie zauważył, że razem z dokumentem zgłoszenia naprawy wysłałem kserokopię dowodu zakupu z datą zakupu!!! Żeby nie było - oba dokumenty w formacie A4. Nie muszę dodawać, że do wspomnianych 3-ch lat brakuje ładnych paru miesięcy!

    Dostałem informację, że musieli się pomylić i będą to prostowali.

    Prostowanie trwało 3 tygodnie (sic!), w czasie których wydzwaniałem wielokrotnie i do Cortlandu i do Apple.

    Dzisiaj, po trzech tygodniach ponagleń otrzymałem sprzęt z powrotem. Nienaprawiony, za to z informacją, że " Komputer nie kwalifikuje się pod bezpłatny program wymiany matryc."

    Żeby było zabawniej wczoraj wysłano do mnie poniższego maila:
    "Informujemy, że w dniu dzisiejszym wysłaliśmy za pośrednictwem kuriera DHL paczkę z naprawionym sprzętem"

    No, ubaw po pachy


    W rozmowie telefonicznej poinformowano mnie jedynie, że numer komputera nie zawiera się przedziale numerów kwalifikujących się do programu naprawczego.
    A czy mogę gdzieś sprawdzić te numery? Nie mogę.
    A czy firma Apple informuje, że naprawa jest uzależniona od numeru seryjnego? Nie informuje.
    To może nie dopatrzyłem czegoś w warunkach podanych zarówno przez Cortland jak i Apple?
    Może czegoś nie zrozumiałem? No nie, wszystko się zgadza, zgłaszaliśmy zaistniałą sytuację wyżej i nic nie możemy poradzić.

    W ten oto prosty, żeby nie powiedzieć prostacki, sposób można potraktować klienta i wyłgać się z naprawy, niczego nawet nie wyjaśniając.

Odpowiedz na ten temat
Strona 8 z 8 PierwszaPierwsza ... 4 5 6 7 8