Od kilku lat jestem użytkownikiem komputerów Apple. Mam kilkuletniego maca mini na ppc i białego macbooka na Intelu, ale z pierwszych partii produkcyjnych. Do korzystania z maców zachęciłem swoich trzech znajomych. Kiedy przechodziłem na maki z peceta, o firmie apple krążyły opinie, że jej produkty są bardzo dobrej jakości, chociaż też odpowiednio drogie. Takie opinie wyrażali też zagorzali pececiarze, którzy nie mieli ochoty zadawać się z macami.
Jaka tymczasem jest prawda? Mój miniak miał awarię systemu polegającą na tym, że skasowane zostały wszelkie dane z dysku, musiałem wydać kilkaset złotych na ratowanie danych twardego dysku, wymianę dysku na nowy i ponowne doprowadzenie komputera do stanu używalności. Komputer popracował parę miesięcy i siadł w nim napęd dvd.
W Macbooku zaś również zepsuł się napęd. Wszystkie owe awarie miały niestety miejsce po upływie okresu gwarancji. Wszyscy trzej znajomi, którzy kupili macbooki, doświadczyli ich awarii, mieli jednak te szczęście, że zostały one zreprerowane w ramach gwarancji.
Poprzedniego swojego komputera - laptopa Toshiby z windows 95 używałem 10 lat i ani razu mi się nie zepsuł ani nawet nie zawiesił! Moja matka od kilku lat używa też swojego lapka HP z windowsem, bez żadnych zwiech i problemów (do podstawowych prac biurowo-prawniczych). Nawet mój kolega, który miał jakiegoś najtańszego acera nie miał z nim takich problemów jak ja ze swoimi komputerami.
Z tego powodu zastanawiam się, czy jednak nie wrócić z powrotem do pc. Przy makach trzyma mnie jeszcze system, do którego obsługi się przyzwyczaiłem i fakt, że są one mniej narażone na wirusy i złośliwe oprogramowanie.
Co sądzicie na temat jakości produktów firmy Apple? Czy warto pozostać jej wiernym na przekór własnym doświadczeniom?
Pozdrawiam forumowiczów
Jafe




LinkBack URL
About LinkBacks

