Witam,
Czy nie zastanawia Was fenomen apple, jako firmy i producenta sprzętu i oprogramowania? Wiem, że na ten temat poruszane były już dyskusje i pisane publikacje, ale osobiście wciąż nie mogę zrozumieć jednego. Skąd bierze się ta wyższość marki nad innymi? Mam macbooka, z zainstalowanym lepoardem. I już na wszystkich frontach apple spotykam się z niepojętą przeze mnie niechęcią firmy. Dostępne nowe programy nawet nie próbują działać na tej wersji systemu (przecież jest już snow). Chyba nikt mi nie wmówi, że dla przykładu FaceTime nie jest wstanie działać na leopardzie, podobnie jak nowe wersje innego oprogramowania sygnowanego przez apple. Nawet głupie dodatki już nie mogą. A to ciekawe, bo zewnętrzni producenci oprogramowania nie mają tych problemów. Steven zdaje się być strasznie rozpuszczonym, pazernym wciąż dzieckiem, które skupia się tylko na lansie i samozachwycie. Szkoda,że nie zwraca uwagi na klientów, których takie zaplecze i wsparcie może zniechęcać. Dziwne, bo w świecie konkurencji, jaką mają, choćby ze strony niechlubnego Mircrosoftu obsługa dotychczasowego klienta wygląda zupełnie inaczej. Używam starego sprzętu z różnymi wersjami Windows, od 2000, przez XP. Zdarza się, że programy nie chcą działać na tych systemach, ale w przypadku XP jest to dość sporadyczne. Microsoft wciąż uaktualnia dziury i dodaje kolejne łatki. Nie wspominając już o usłudze iLive z pocztą hotmail i dyskiem skydrive, która jest nie dość, że ramowa, to jeszcze niezwykle konkurencyjna do często płatnych. A apple. No cóż. Oczywiście płać! Płać za wszystko. i to jeszcze co roku! I system uaktualniaj co każdą edycję i oprogramowanie. I jeszcze dodatkowo przepłacaj dwukrotnie za wszystko, bo przecież jesteśmy tacy super.
A prawda jest taka, że o ile dla rozrywki ich produkty nadają się super, o tyle do pracy wypadają już cienko. Mydlenie oczu faktycznie im wychodzi nieźle, kolorowe ulotki, fajny design. Tylko pod skorupką kryje się przestarzała już często technologia, pakowana w nowe opakowanie i upychana za chore pieniądze zmanierowanemu klientowi.
Jak wspomniałem. Mam macbooka, nie żałuję, ale też nie pieję z zachwytu. Uważam, że ten sprzęt jest fajny, ale zdecydowanie nie wart tych pieniędzy. A już z pewnością żenującym jest ich brak poczucia lojalności wobec klienta. Gwarancję też otrzymuje się na czas jednego roku. Oczywiście można przedłużyć, ale tu znów - płać! Płać za wszystko! Nawet za nic!




LinkBack URL
About LinkBacks





