Temat wielokrotnie poruszany. Wiem! Ale nadal nie rozwiązany. Właśnie wymieniłem dysk z 1TB na 2TB. W czasie wymiany został mi jeden kabelek, który nie pasował do dysku - z czterema pinami. Oczywiście nie podłączyłem go. Niby ok, ale obroty na wentylatorze do dysku po kilkunastu minutach pracy wchodzą na 5000rpm. Huczy jak cholera. Teraz po przestudiowaniu blogów wiem, że ten niepodłączony kabelek złącze do wewnętrznego pomiaru temperatury dysku. Nowy tego nie miał, mimo, że nadal WD, taki jaki był wcześniej. Czy może walczyliście już z tym problemem i z jakim rezultatem?
ps.
Przeczytałem, że można zewrzeć owe piny i wtedy wentylator się wyłączy. Potem trzeba zainstalować smcfancontrol i ustalić minimalne obroty wentylatora. Jakoś boję się tak zrobić (chodzi mi o zwarcie pinów), żeby czegoś nie uszkodzić.
Z chęcią posłucham wszelkich sugestii.




LinkBack URL
About LinkBacks
