Witam.
Mam taka sprawę. Otóż dziś, właśnie parę minut temu, przesuwałem myszkę. Była odłączona od MBP. Przesuwałem kabel, a jako że mam dość ciasno na biurku, kabel poszedł niejako po górnej części matrycy. Zdziwiło mnie, że metalowa końcówka wtyczki USB przywarła do tego "czarnego paska" nad ekranem. Sprawdziłem, przykleja się po obu stronach na górnym pasku, na bocznym lewym tylko lekko w jednym miejscu. Nie wiem, z jakiej okazji szklana matryca miała by być namagnesowana. MBP działał na zasilaczu, ale obecnie jest odpięty i wciąż działa jak magnes. Powinienem się martwić?
Dzięki, pozdrawiam




LinkBack URL
About LinkBacks

