Znalazlem podobne tematy, ale brak rozwiazan niestety.
Sprawa dotyczy pracujacych na pelnych obrotach wentylatorow w moim MBP.
Bardzo czesto przy temp procka na poziomie 54-56 stopni i obciazeniu rdzeni ok 15% wentylatory kreca sie na 6000 rpm.
Obroty spadaja do poziomu 2 tys rpm, ale tylko wtedy, gdy go zostawie kompa na pol godziny.
CoolBookiem zjechalem juz z napieciami proca do minimum, wiecej sie nie da bo sie wiesza. przy 2338 MHz mam 1.1125 V, ale na takie parametry system przechodzi sporadycznie, zazwyczaj sa to cyfry gdzis ze srodka skali. Przy innych predkosciach oczywiscie odpowiednio mniejsze napiecia.
Pracuje sam i raczej w ciszy, wiec jest to uciazliwe.
Co istotne, czasem nawet przy 74 st C i obciazeniu do 60% wentylatory potrafia krecic sie na 2 tys RPM przez dlugi czas.
Czy oprocz samego procesora inne podzespoly maja wplyw na predkosc wentylatorow? moze procki sa zimne a wentylatory chlodza np karte graficzna, albo RAM? czy wogole jest mozliwe odczytywanie temperatury innych podzespolow.
Dodam ze problemy zaczely sie po zainstalowaniu snow leoparda. na zwyklym leo wszystko chodzilo pieknie. z poczatku myslalem ze to choroba wieku dzieciecego, ale litosci mamy juz 10.6.4.
Parametry kompa fabryczne, zadnego tuningu. jedyna zmiana to wiekszy dysk 7600 rpm, oraz wiecej ramu. Ostatnio nawet zagladalem do srodka bo myslalem ze to kwestia nadmiaru kurzu, ale jest raczej czysto.
Jakies pomysly?
PS. jak pracuje na baterii (ustawione mam wtedy maks 1336 Mhz i 0.95 V zeby zmniejszyc pobor pradu) z duzym obciazeniem to wentylatory nie warjuja prawie nigdy, stabilne 2 tys rpm mimo temperatur dochodzacych do 80 stopni.
Pozdrawiam




LinkBack URL
About LinkBacks

