Witam,
mam problem z moim mbp late 2009. Z załączniku dołączam zdjęcie w zaznaczonymi strzałkami gdzie pojawia się problem.
Opis:
Jakiś czas temu zauważyłem, że podczas otwierania monitora słychać pyknięcie. Podczas czyszczenia monitora, w miejscach zaznaczonych strzałkami (patrz załącznik), słychać takie samo pyknięcie, co się okazało w miejscach tych plastik odkleja się od gumy monitora, przejeżdżając palcem można wyczuć, że plastik wygina się. Przy zamkniętej klapie przejeżdżając palcem po tym plastiku słychać ponownie pyknięcie.
Niektórzy z was powiedzą, że przesadzam, może i tak, ale jak byłem w iSpotcie żaden komputer nie zachowywał się w podobny sposób. Martwię się bo dbam o swojego mac'a, a co gorsza, denerwuje mnie to :P 2 miesiące, a już mam taki problem, to co będzie za kolejnych 10. Co gorsza mam wrażenie, że dysk nie działa poprawnie, a stwierdzenie pracownika iSpot'a "miałem problem, żeby go tak rozkręcić, żeby go usłyszeć" jest dla mnie wyssane z palca, ponieważ ja już przy temp. 60C mam obroty ok. 3k (oglądanie yt) i są one wyraźnie słyszalne.
Pytanie:
Chciałbym was zapytać, czy warto pojechać do Warszawy (jestem z Krakowa) do Cortlandu (u nich internetowo kupiłem mbp) i zostawić komputer w serwisie? Kolega twierdził, że komputer po serwisie nie działa już tak dobrze.
Dziękuję i pozdrawiam.




LinkBack URL
About LinkBacks





