Witam,
Ja tak tylko na wstępie napiszę, że nie mam ochoty wszczynać*kolejnych wojenek, po prostu mam pytanie, chciałbym się*dowiedzieć, czy ja coś źle robię, czy może jednak to coś*złego się*dzieje.
Jestem użytkownikiem Mac'ów od 2,5 roku, wcześniej, jeszcze jako małe dziecie miałem w domu staruśkiego Mac'a, jeszcze na OS 7. Więc Doświadczenie mam jakieś*z nimi, tylko jedyne, co mnie niepokoi, to to co się*z nimi ostatnio dzieje. Nazwijmy to, pierwszy Mac, maszyna z '93 roku, stoi do dzisiaj, działa, da się*z niego normalnie korzystać. Od 16 lat. Wiadomo, że to już*nie to, co ma być teraz, ale jak dla mnie to jest wzór. Obecnie, miałem dwa lata PowerBook'a G4, tzw. model najbardziej wypasiony, z 17" matrycą*Hi-Res, procesorem 1,67, 2gb RAM'u, dyskiem 120gb i kartą*graficzną jakąś*tam. Obecnie przesiadłem się*na MacBook'a Pro 15" z procesorem C2D 2,2 GHz, 4gb RAM'u, 320gb dyskiem i innymi jakimiś*duperelami, które są*dla mnie nieistotne. No i tutaj mogę*napisać co nieco, jak się*to zmienia. Bo po pierwszych paru chwilach trzymania MBP pomyślałem sobie, że to super, bo poprawili kilka błędów. Okazuje się*jednak, że to jest nadal, w konstrukcji która przetrwała bardzo dużo lat, w końcu aluminiowe PowerBook'i robili już*chyba od 2003-4 roku, przetrwały do 2008 chyba.
Zacznę*od superdrive'a. Pomijam jego działanie, bo poza tym że jest koszmarnie głośny, nic mi w nim nie wadzi aż tak koszmarnie. Ale, we wszystkich modelach te superdrive'y są*zamontowane w prawym rogu komputera, tam gdzie trzymamy rękę. Dokładając do tego fakt, że komputer jest z metalu, oraz to że to laptop w końcu, zastanawiam się*nad jednym. Czemu w tym miejscu akurat, oba komputery mi się*wygięły (cała dolna obudowa jest krzywa), oraz dlaczego, notorycznie, listwa metalowa nad wejściem do DVD się*wygina tak, że niemożliwe jest wysunięcie płyty. Dlaczego więc, do normalnego używania komputera za niemałą kasę, potrzebujemy śrubokręta, czy innego syfu, żeby móc odgiąć obudowę, żeby było możliwe wysunięcie płyty? Dlaczego przez to, że obudowa się*wygina od trzymania na kolanach, cały komputer może się*samoczynnie otworzyć, bo zawiasy nie trzymają?
Dalej, poruszę*kwestię*Mac'a Mini, czyli drugiego Mac'a który jest w moim domu. Jak oni to zrobili, że przy specyfikacji "USB 2.0", kopiowanie trzech plików ważących łącznie z 600 megabajtów trwa godzinę, podczas gdy taka sama operacja na MBP, kilka, czy kilkanaście minut? Rozumiem, że to komputerek domowy, ale takie rzeczy do jest padaczka, do tego nie może wystartować*część*akcesoriów, bo natężenie prądu w nich jest za małe? Na zwykłym MacBook'u, mojej szanownej narzeczonej takie objawy już*nie występują.
Zawsze się*mówiło, że komputerki Apple były super, że jakością*wyróżniały się*spośród innych modeli. Miałem przez jakiś*czas porównanie, mój PowerBook G4 17" z HP Pavillionem DV7 z taką*samą*matrycą. Poza faktem, że półroczny HP działał wolniej niż*mój PowerBook i że był wielki i ciężki, to jednak - nie wyginał się*nigdzie, nie korodowała mu obudowa, nie psuło mu się*podświetlenie ekranu, a żeby wyciągnąć*płytkę*DVD, nie trzeba było używać*śrubokręta.
A przecież*to były jeszcze te "super" "hiper" PowerPC Mak'i, które nigdy się*nie psuły i nic. O MacBook'ach Pro z tej generacji się*mówi*że były ostatnimi maszynkami przenośnymi od Apple, które nadają*się*do użytku profesjonalnego. Dlaczego ten sprzęt się*wygina w terenie, dlaczego mam zawsze obawy, żeby włożyć*go do torby (z pokrowcem), gdzie mam aparaty, żeby się*nie wygiął w pół. Paranoja lekka, naprawdę.
Powiedzcie mi, w takim razie, czy to ja mam pecha, czy nie potrafię*używać*sprzętu elektronicznego, czy ten sprzęt jest naprawdę*tak beznadziejny? Bo obecnie nie widzę*zbytnio alternatywy dla tego cuda - Windows odpada, bo to śmiech na sali, a nie normalny system operacyjny, przydrogie, hakintosze też, bo bywają*z nimi problemy na tle system-komputer (czy może się*mylę?), pozostaje tylko Apple, ale mi się już*szkoda tego robi, jak patrzę*po raz drugi na TE SAME wady które są*w konstrukcji trzy lata młodszej, niż*poprzednia...
Wiem, że moim następnym komputerkiem będzie coś*z systemem Apple, tylko naprawdę mam nadzieję, że teraz nie jest jeszcze gorzej, bo będę*zmuszony do zorganizowania sobie peceta z OS'Xem na pokładzie.




LinkBack URL
About LinkBacks


.

