Od Macintosha SE/30 do Maca Pro długa droga. jak pierwszy Mac jakiego kupiłem sprawuje się doskonale do tej pory, tak w miarę upływu czasu jakość macintoshy niestety spadała. W tej chwili mam ostatnią odsłonę Maca Pro i niestety z przykrością muszę stwierdzić że czekam z niecierpliwością na możliwość sklonowania bo to co kupiłem to nie jest już chyba Mac tylko jakaś grzechotka, grzechocze w nim już chyba wszystko, CD, klamka od bocznych drzwiczek, blaszki od HD, dosłownie orkiestra. A najlepsze jest stwierdzenia pana w Cortlandzie że jak najbardziej mi pomoże i pójdzie mi na rękę i zabierze mi mój jedyny komputer na parę dni żeby wszystko sprawdzić i zamówić w servisie Apple.
Tragedia. Polska i polski oddział Apple to chyba najmniej przyjazne firmy z jakimi miałem do czynienia. Nie rozumiem dlaczego części składaka kupioneg u gościa na osiedlu przyniesiony z fakturą jest WYMIENIANY OD RĘKI, jaka jest różnica między Apploskimi DVD a tymi co są na rynku? No właśnie, żadna, tylko nalepka jest z Apple logo co upoważnia wszystkich związany z tematem na traktowanie cię jak dupka.
I tak myśląc że mam Jaguara jestem traktowany jak posiadacz TRABANTA!
Powodzenia z Makami.




LinkBack URL
About LinkBacks






