Witam.
Mam ogromny problem- proszę się nie śmiać i zrozumieć ogrom problemu.
Niedawno przeprowadziłem się do mojej ukochanej. Niestety ma ona fioła na punkcie designu-całe mieszkanie (łącznie z kolorem mydła w łazience ) jest urządzone wg dokładnego planu. No i do tego planu nie pasuje mój stary poczciwy G4 MDD + duży monitor LCD. Ona ma swojego iMaca 20" i on jest wg niej śliczny-dlatego go kupiła
. Nasze biurko wygląda wg niej jak jakieś centrum dowodzenia, ale mi trudno jest pozbyć się swojego starego komputerka
. Napiszcie proszę czy rzeczywiście (pod wzdględem czysto technicznym, nie sentymentalnym) warto się przesiąść na tego jej iMaca? Mój ma procek 1.25 Gh i 1.25 giga ramu. Jej iMac 2.66 Gh core2 i 1 giga ram. Wiem że te liczby mówią same za siebie, ale szczerze mówiąc wielkiej różnicy nie widać- no może lightroom szybciej wczytuje i renderuje foty. Czy może dołożyć jeszcze troche ramu do tego mojego G4 i działać, czy poddać się i wynieść mojego maczka do szafy i przesiąść się na tego iMaca z tą jego badziewną matrycą- dodam, że jestem fotografem i dobra matryca jest mi raczej potrzebna
.
Dzięki za zrozumienie i czekam na opinie
Pozdrawiam.




LinkBack URL
About LinkBacks






