Jakieś 3 tygodnie temu mój Macbook White (najtańsza wersja sprzed roku) postanowił napić się soku pomarańczowego - ze skutkiem śmiertelnym.
Nie pozostało nic innego jak dokonac nowego zakupu, wybór padł na 13" Pro unibody (2,2).
Początkowa euforia dość szybko przeszła w niezłe wk*ienie gdy okazało się że po prostu nowy mak działa... wolniej. I nie mam pojęcia czemu.
Ok, jedyna różnica "in minus" jest taka że mam tu 2GB Ram, a w starym miałem 3GB, tu mam DDR3, tam DDR2. Ale przecież 2GB to nielicho, do tego DDR3...
Gdy korzystam z FF, Lightrooma i PS CS4 na raz to "kochane" kolorowe kółeczko pojawia się właściwie cały czas. Zastanawiam się OCB... Czyżby Snow miał coś do gadania? (nowy komp jest oczywiście ze Snowem...)
![]()




LinkBack URL
About LinkBacks



