Na początku lipca 2008 kupiłem macbooka. Pewnie pierwszego i ostatniego.
Pierwszy dysk był wymieniony na gwarancji we wrześniu (isource).
W kwietniu wymieniony wyłącznik i coś jeszcze (isource).
W lipcu wymieniony kolejny raz dysk (isource). Sprzęt wrócił z naprawy z padniętą baterią.
Teraz znowu jest w serwisie, tym razem w cortlandzie.
Niedowiarkom mogę przedstawić wpisy w gwarancji.
Wsparcie Apple:
przy drugiej wymianie dysku usłyszałem, że mam pecha (takiego wsparcia pewnie oczekuje każdy niezadowolony klient)
przy wymianie baterii nie mam nic do zarzucenia. Apple zaproponował mi wysyłkę do cortlandu celem gruntownego testu sprzętu i wymiany baterii.
Dziś sprzęt dotarł do cortlandu. Napiszę Wam, jak postęp prac.
Stan ducha na teraz: nigdy więcej sprzętu Apple.
kwis@abcdw.pl, ABCD Wiśniewska - doradztwo i szkolenia MŚP




LinkBack URL
About LinkBacks



