Witam,
Chciałbym opisać pewien problem - dla jednych może informacyjnie, a może też ktoś będzie miał jakiś pomysł na rozwiązanie. Mianowicie:
Na moim białym MacBooku pojawiły się pęknięcia na bottom case od frontu. Generalnie nie przeszkadzają w użytkowaniu, ani nie mają wpływu na sprzęt (póki co). Ponieważ komp jest na gwarancji jeszcze myślałem, że nic prostszego - w końcu porządna firma, wcześniej mi top case jak klawiatura siadła wymienili w iSource bez problemu - wymienią tę część i tyle.
Okazuje się, że tak nie jest. Apple co ciekawe uznaje takie pęknięcia za uszkodzenie mechaniczne (naprawdę trzeba być artystą biegłym w dłucie żeby to mechanicznie zrobić) lub uszkodzenie kosmetyczne (cokolwiek to znaczy - może, że jak zrobi się komputerowi make-up to nie będzie widać
).
Autoryzowany serwis Cortland w Poznaniu powiedział że nic nie może zrobić - przekierował mnie na infolinie Apple.
Na infolinii Apple pomocny Pan ****** przytakując powiedział że nic nie można zrobić bo Apple blablabla jak wyżej.
Podsumowując:
Marne są szanse żeby coś wywalczyć, bo generalnie nikogo to nie interesuje mimo że komputer jest na gwarancji. Przykra sprawa o tyle że komputer nie należy do najtańszego shitu z tesco.
Uszkodzenie nie należy do poważnych, ale moim zdaniem takie podejście do tematu ze strony firmy sprawia, że ręce opadają.
Poniżej foty (nie wiem czy cokolwiek na nich widać, bo ciężko w ogóle uchwycić te pęknięcia):
![]()
![]()




LinkBack URL
About LinkBacks






