Witam...
Mam zapytanie. Posiadam MacBooka White oraz laptopa, mającego na pokładzie kartę NVidia G-Force 7800 GTX. Wbrew pozorom jest ona dość mocna - biegają na niej Wiedźminy, Quake 4 i tym podobne skarby (gram b. rzadko, ale szkoda mi niektórych tytułów). Windowsa używam - zgodnie z jego przeznaczeniem - wyłącznie do gier. Zastanawiam się teraz nad przeskokiem na MacBook Air - na najnowszą i najbardziej wypasioną technicznie wersję. Moje pytanie brzmi - sprzedaję MacBooka White i laptopa z Windowsem XP wyposażonego w wymienioną kartę. Kupuję MacBooka Air - Mac OS używam do pracy i w pracy, na BootCamp odpalam Windowsa XP i gry równie wymagające jak wymienione. Czy ma to sens? Opowieści o przegrzewaniu się tego laptopa mocno mnie zniechęciły - może w przypadku gier wystarczy podstawka chłodząca? Dodam, że z racji mobilności i biegania z komputerem, jestem raczej nastawiony na Aira - odpowiada mi jego wielkość i lekkość. Oczywiście kupię zewnętrzny napęd, bez tego raczej ani rusz - przynajmniej jeśli chodzi o gry.
Uważacie, że to dobry pomysł?




LinkBack URL
About LinkBacks





