witam.
od jakies czasu komputer wylacza sie przy pracy na baterii. od momentu odlaczenia kabla, do wylaczenia kompa potrzeba jakichs 15-20 minut. sek w tym ze bateria ma wowczas jakies 70% stanu naladowania (45 cykli). zrobilem reset PRAM, nie pomaga. ktos ma jakies pomysly co moze byc przyczyna ? dzieki
edit: zauwazylem ze jak odlacze kabel, to od razu zaczyna spadac napiecie na baterii. dochodzi ponizej 10V (9.98) i komputer sie wylacza. uszkodzona bateria ?
edit2: przy tescie hardware'u (start komputera z wcisnietym D) pokazuje mi taki blad "4SNS/1/40000000:TGOD-87.000. ktos wie co to oznacza (znalazlem inne 4SNS/1/40000000: ale tu byla zawsze inna koncowka) ?




LinkBack URL
About LinkBacks
