Postanowiłem sprawdzić strategię pracy MBA na kablu. Opinie, jak wszyscy wiemy są różne. Dotychczas starałem się rozładowywać do jakiś 15% i ładować na maks, a od dwóch dni uruchamiam komputer już na kablu i trzymam na nim, aż do wyłączenia.
Intryguje mnie jednak pewna rzecz. Otóż zauważyłem, że po pełnym naładowaniu baterii, wskaźnik pokazywał 100%. Dziś natomiast, po jakiś 20 godzinach nieaktywności, pokazuje 99% - no bo oczywistym jest, iż mimo wyłączenia jakaś tam energia jest pobierana. I tu pojawia się moje pytanie: czy jeżeli np. nie użyję komputera przez powiedzmy... 3 dni i bateria zużyje się nieco bardziej, to komputer będzie korzystał z sieci, czy też podładuje 2-3% i dopiero da spokój baterii? To dość istotne, bo jeżeli tak, to używania kabla może być niebezpieczne dla żywotności - pod kątem ilości cykli ładowania.
Troszkę to zawiłe ale mam nadzieję, że wyraziłem się dość jasno.
Serdecznie pozdrawiam.




LinkBack URL
About LinkBacks




