Odpowiedz na ten temat
Pokaż wyniki od 1 do 5 z 5

  1. Dołączył
    Sep 2008
    Postów
    40

    Cytuj | #1

    Kilka razy spotkalem sie juz z oferta macbooka ktory jest sprzedawany jako uszkodzony. Problem polega na tym ze nie mozna go odlaczyc od kabla bo wtedy przestaje dzialac. Krotko mowiac w maczku padla bateria albo regulator czegos. Czy ktos z was sie spotkal z takim problemem. Moze sie kots wypowie kot sie zna i przedstawi nam istote problemu. Czy to powazna naprawa czy tylko nowa bateria?


  2. Avatar virgin71


    Dołączył
    Feb 2007
    Skąd
    Wrocław
    Postów
    9,584

    Cytuj | #2

    miałem - wymiana baterii przez serwis (pod warunkiem, że jest gwarancja)
    Komputer: MacBook 1.83 C2D & Mac mini 2011/SSD & Nintendo Wii & Mini G4
    Telefon: dziadowski iP 4S i kiczowaty RBM na andku
    Tablet: iPad 16GB/3g
    WWW: http://www.macmall.pl
    Nie przepłacaj za Makówki, wejdź na -> www.matlosz.pl
    Serwis pogwarancyjny. Naprawa zalanych komputerów!

    "w ogóle" piszemy osobno!!

  3. Avatar D154573R
    Dołączył
    Nov 2008
    Postów
    303

    Cytuj | #3

    Kumpel dostał nowego Macbooka White i wlasnie mu od poczatku nie laduje baterii i na baterii nie działa. Po podlaczeniu ładowarki dioda swieci na zielono a w systemie info ze nie ładuje baterii 0%.

    Mam takiego samego Macbooka i sprawdzilismy dzisiaj. U mnie z jego bateria jest ten sam problem. A jak do niego wlozylem moja to dzialalo. Wina baterii ewidentnie. Dodam, ze choć dostał go ponad miesiąc pozniej niz ja to ma nowszą baterię. Moja po bokach ma śróbki, jego nie. Moja jest z 2006 roku, jego 2007 roku. Nowsza, ale felerna


  4. Dołączył
    Sep 2008
    Postów
    40

    Cytuj | #4

    Swoja droga chyba lepiej zeby bateria nie dzialala niz zeby sie palila jak to bylo w innych laptopach. Nie wyobrazam sobie ze mozna tak spierniczyc robote. Chodzi mi o inzynierow.

    co z twoim kumplem, dostal nowa w ramach gwarancji bez problemu czy byly jakies klopoty?

  5. Avatar D154573R
    Dołączył
    Nov 2008
    Postów
    303

    Cytuj | #5

    Jeszcze nie wiem co z nim, ale wybierał się do iSpotu. Wczesniej dzwonil chyba do Gdyni (lub Gdanska, nie pamietam i nie wiem gdzie jest iSpot) i mu powiedzieli, ze jeszcze sie z takim przypadkiem nie spotkali. Pozniej zadzwonil do Katowic albo Gliwic (tez pewien nie jestem) i tam mu powiedzieli ze im sie takie przypadki zdarzaly Rozmowca powiedzial nawet ze jak da rade to mu od reki wymieni

Odpowiedz na ten temat