No to pięknie... Miesiąc temu problem z baterią (przestała się ładować; trzeba było kupić nową:/), a teraz problem z zasilaczem MagSafe do mojego MacBook'a. Sytuacja wyglądała tak: pracuję sobie wczoraj przy choince, tymczasem MacBook podłączony jest do zasilania. Kończę pracę, odkładam MacBook'a, żeby się jeszcze podładował (było jakieś 3% do końca), nagle patrzę i... LED na wtyczce się nie świeci
Odłączyłem wtyk z gniazdka w ścianie i poszedłem spać. Dzisiaj podpiąłem wtyk znowu do gniazdka i po kilku chwilach jakieś dziwne odgłosy zaczął wydawać MagSafe:/ Natychmiast go odpiąłem. Był strasznie gorący (wychładzał się z 30 minut), a podpięty był z 3 minuty. Co robić? Jestem out of warranty
Jak to się mogło stać? Nie miałem awarii prądu w mieszkaniu... Zawsze wszytsko było OK, a tu nagle...
P.S. Na MagSafe nie ma żadnych przetarć, dziur, ani śladów spalenia.




LinkBack URL
About LinkBacks


