A może mi jest ktoś w stanie pomóc. Kompletna szajba. Nie działa mi backspace, wyłączył się nagle a mnie krew zalewa, bo nie mogę normalnie pisać. W iSpocie sprzedawca mnie pocieszył, że Mac to super sprzęt a klawisz może przestać działać na każdym sprzęcie. Już nie chciało mi się dyskutować z facetem, który mówi co mu nakazują. Miałem w życiu ZX Spectrum, MSX Spectravideo, AT 286, 386,486 itd..., w pracy Acera (szajs podobno) i niegdy nie miałem problemów z tym, że zaciął mi się lub przestał działać klawisz. W ogóle nie miałem problemów sprzętowych. Co najwyżej WINDA mi się zawieszała, bo taka już jest. W SADzie od razu mi pani powiedziała, że klawiatura jest do wymiany i to kosztuje 600 PLN. Zero sugestii np., że weźmie to ich serwisant i może przedmucha chociaż wcześniej. Od razu 600 stówek i min. 2 tyg. absencji świata MacOs w moim życiu. My God!!! Ludzie, to jest totalna podłamka. Po prostu załamałem się tym, co rzeczywiście reprezentuje Apple Macbook i serwis tego sprzętu w tym smutnym jak "..." kraju zwanym Polska. Poza tym mam popękany topcase Drugi raz już chyba nie kupię tego cuda! Może tymczasem ktoś mi pomoże. Może mieliście podobny przypadek co ja i zdołacie mi coś podpowiedzieć. Ludzie!!!!!!!!! HELP!!!!




LinkBack URL
About LinkBacks




