Witam.
Kolejny post na forum. W wakacje po zakupie macbooka pro, bylem zachwycony, kompem jak i samym systeme. Ale moje oczarowanie lekko przygaslo po tym jak nie moglem gada uruchomic. Okazalo sie ze padl RAM. Byulem wtedy jeszcze w stanach, wszystko bylo OK, wymienili szybciutko i po klopocie. Dzis wlaczam istats i patrzea lewy wiatrak: 0 RPM. NIE DZIAŁA. Powoli zaczynam byc zdenerwowaqny macami. Mialem wczesniej dwa laptopy HP, nigdy nie mialem z nimi problemu a tu juz drugi w ciagu 4 miesiecy. Komp dziala stabilnie, jak na razie, wiatraki zawsze dzialaly na poziomie 2000 obrotow, nie bylo ich nigdy slychac, ale boje sie ze w koncu zabraknie mu chldozenia i znowu cos padnie. Pomozcie, co robic w tej sytuacji. Jesli kupilem maka w stanach myslicie ze moge isc do SADu czy jak to sie tam nazywa i uwzglednia mi gwarancje, czy trzeba miec oplacone clo przy wwożeniu maka do polski. Powoli zaczyma miec dosc przygody z makiem. komp za 2000$ powinien byc chyba troszke bardziej dopracowany, a jak czytam forum co chwila komus cos sie dzieje.




LinkBack URL
About LinkBacks
