Nabyłem ostatnio Sony a350 i zastanawiam się, czy trafił mi się jakiś bubel, czy tak po prostu jest z tym modelem.
Cały zadowolony zabrałem się za robienie fotek i jestem totalnie rozczarowany.
Spodziewałem się przy tej rozdzielczości matrycy (14 Mp) będę widział atomy fotografowanych obiektów.
Zdjęcia są po prostu nieostre, bez dynamiki i zaszumione.
O aberracji chromatycznej lepiej nie wspominać.
Myślałem, że to wina kitowego obiektywu, ale dokupiłem sobie Tamrona 17-50 (1200 zł) i efekt jest tylko trochę lepszy.
Tak naprawdę, to lepiej wyglądają fotki mojego starego Nikona 990 - 3,3 Mp.
Próbowałem różnych ustawień i trybów - robiłem zdjęcia statyczne i w ruchu, RAVY i JPEGi i nic.
Dokupiłem adapter na M42 i zobaczę jak będzie chodził ze starą, klasyczną optyką.
Najgorszy jest ten szum - jak grochy, przy czułości 400 ASA (w testach, które czytałem w ogóle podobno nie występuje).
Nie wiem, czy reklamować ten sprzęt i jak wytłumaczyć powody reklamacji.
Może ktoś z szanownych MacForumowiczów uzywa taki model i może coś sensownego doradzić.
PS.
Prosiłbym tylko nie masakrować mnie uwagami w stylu - TYLKO NIKON, TYLKO CANON itp.




LinkBack URL
About LinkBacks







