Witam, w moim czarnym MacBooku kupionym w lutym tego roku zauważyłem ostatnio dziwne przebarwienia na matrycy. Na samym środku pojawiła się taka kaszka, piasek, plama o średnicy ok 3 cm złożona z pojedynczych jaśniej świecących pikseli. Ktoś z Was się spotkał z czymś takim?
Wątpię żeby to było uszkodzenie mechaniczne bo o kompa dbam niezwykle i od pierwszych dni noszę go w neoprenie. MacBook jest na gwarancji ale czy myślicie że serwis się tym zajmie czy zwalą winę na mnie? No i ile może potrwać naprawa (tudzież diagnoza że mi go nie naprawią)? Brak kompa to jednak dla mnie trochę paraliż...
z góry dzięki




LinkBack URL
About LinkBacks

