Odpowiedz na ten temat
Pokaż wyniki od 1 do 2 z 2

  1. Dołączył
    Feb 2007
    Postów
    55

    Cytuj | #1

    Witam

    Ostatnio moj mak cierpi na drobna przypadlosc.
    W momencie gdy poziom naladowania baterii spadnie do ok 50% porostu sie wylacza, nie zasypia, tylko kaput, na amen. Po takej akcji przez dluzsza chwile na baterii (po wcisnieciu przycisku sprawdzania poziomu naladowania) nie zapalaja sie diody, po minucie jest juz ok.

    Bateria ma rok z hakiem i 450 cylki ladowania. Full capacity na poziomie 5200 mAh wiec raczej spoko. Jescze tydzien temu wszystko bylo normalnie i rozladowywala sie do zera.

    Nie bylo by to klopotliwe gdyby przy tych 50% mac zasypial, ale wylaczanie sie to juz troche slabo.

    Zrobilem wszystkie mozliwe resety ale nie pomoglo.

    Jakies pomysly? padnieta bateria? moze elektronika baterii?
    Moge kupic nowa ale wywalic 300 zl na to zeby tylko przetestowac to raczej slabo.
    A moze ktos z okloloic warszawy moglby uzyczyc swojej baterki zeby mojego MBP szybko przetestowac?


  2. Avatar vjbeng
    Dołączył
    Jan 2008
    Skąd
    Bobry Podchalańskie
    Postów
    768

    Cytuj | #2

    pójdź do ispotu, może załapiesz się na program wymiany baterii
    ja miałem trochę podobne cyrki w MBP 15"... i mi wymienili :P
    Komputer:  MacPro 2x2,66GHz|12GB|8800GT|4x250GB RAID0|Lion| MBP 1st Gen + Snow Leo
     OS X 11.0 

Odpowiedz na ten temat