Witam serdecznie,
na wstępnie przepraszam, jeśli w złym miejscu zamieszczam temat (zapewne moderatorzy mogą go przenieść)
ale do brzegu..., jestem szcześliwą użytkowniczką białego macboo(cz)ka - służy mi do pracy, jest strasznie fajny i już nigdy nie wrócę do PC ale jest jedno ale:
mój najsłodszy, najkochańszy syn, dziś nadepnął mi na moje cudorozlała się matryca, ekran jest w bardzo jasne i ciemne łaty. Generalnie mogę pracować ale jest bardzo niewyraźnie.
Wiem, że mogę zanieść go do serwisu ale juz się boję jaką kwotę mi zaśpiewają
Może ktoś mi pomoże, znalazłam na ebayu matrycę za 149 $ czy ona moze tyle kosztować?, mój "wcale nie wkurzony" mąż, twierdzi że to bardzo mało i to jet nie możliwe.
Może macie dostęp do tańszego sprzętu.
Mojego macka przywiózł mi przyjaciel z Kanady.
dzieki z góry
pozdrawiam
nikita




LinkBack URL
About LinkBacks

