Na noc odłączam wtyczkę magsafe, bo trochę obawiam się, że w nocy mogą być jakieś skoki napięcia, różnie z tym bywa. Zauważyłem, że w ciągu nocy bateria w macbooku rozładowuje się sama mniej więcej około 1% w ciągu doby. Co sprawia, że po jakichś 5-6 dniach naładowanie wynosi 95% i wtedy... po podłączeniu magsafe już nie świeci się na zielono tylko zaczyna ładowanie. Widocznie 95% to próg do rozpoczęcia ładowania. Jak to zniwelować, czy jedynym rozwiązaniem jest non-stop podłączone zasilanie? Czy ktoś miał już taki problem, zauważył coś podobnego u siebie?




LinkBack URL
About LinkBacks





