Zdecydowałem się założyć nowy wątek, choć podobne objawy opisywał ktoś inny. Mój przypadek jednak jest trochę odmienny.
Otóż pewnego dnia przy startowaniu systemu Finder zaczął mi się wieszać i cały system zwalniał niesamowicie. Popatrzyłem w logi i okazało się, że usbhub powoduje problemy i co sekundę logi wykazywały coś takiego:
kernel USBF: 189.369 AppleUSBHubPort: Port 1 of Hub at 0x7d000000 reported error 0xe00002ed while doing set feature (resetting port)
Dodam, że od paru miesięcy mam problemy z bluetoothem, który pojawia się kiedy chce i zarzuciłem ten temat, bo próbowałem chyba wszystkiego co znalazłem na forach. Jeszcze parę razy odpaliłem system normalnie(z wieszającym się Finderem), ale potem już po samym starcie Finder dostawał zwiechy, więc nic nie dało się zrobić.
Single user mode i funkcja fsck dała mi informację, że mam 'invalid node structure'. Jedyne co mi pozostało, to odpalać system z płyty; zrobiłem repair disk w Disk Utility, co oczywiście nic nie dało, wywaliło tylko błędy. Podobno Disk Warrior się rozprawia z tymi błędami, lecz nie posiadam go zainstalowanego na maku. Ściągnąłem go(desperacja), wypaliłem jakoś w windzie obraz iso, lecz nie bootuje się jakoś z tej płyty, nie wczytuje programu(bo zapewne trzeba go wcześniej mieć zainstalowanego w systemie). Jestem bezradny. Jedyne co mi przychodzi do głowy, to zainstalować tigera na zewnętrznym dysku usb, tam zainstalować Disk Warriora i potem naprawiać dysk wewnętrzny. Tylko podobno moźe się okazać, że system nie zbootuje się z usb, tak pisze Apple(może, nie musi). Proszę o jakąś radę, bo strasznie zależy mi na danych.. Może jest jakiś sposób by ten Disk Warrior odpalić inaczej? Niestety nie mam dostępu do żadnego innego maka, moi znajomi to pecetowcy...kręcę się w kółko.
I jeszcze pytanie - rozumiem, że ten wadliwy usbhub to problem softwarowy, czyli w przypadku reinstalacji systemu się go pozbędę, czy może się mylę?
dzięki z góry




LinkBack URL
About LinkBacks
