Pare dni temu jak to zwykle zostawiłem MacBooka (na baterii) na noc, zamkniętego etc.
Rano stwierdziłem, że się rozładował, co mogło być prawdopodobne, bo przed sleep miał ok 5-10% mocy.
Podładowałem go i ... nic!
- lampka w MagSafe = świeci się na zielono
- ikonka baterii na górnej belce = 0% i nic się nie zmienia
- ikonka baterii na górnej belce = znaczek ładowania (wtyczka)
- ikonka baterii na górnej belce - po kliknięciu: baterry is not charging
- wciśniecie przycisku od baterii (spód komputera) = bardzo szybka miga jedna, najniższa, zielona lampka.
- Coconut Battery = stan baterii -1 mAh
Mac ma okolo 1,5 roku i do tej pory 0 problemów!
Bateria "sprawdzana" dosłownie kilka dni przed tą "awarią" w coconut i w systemie i wszystko wyglądało w porządku.
Co się stało?? Jak to można naprawić??




LinkBack URL
About LinkBacks



