No cóż, zbyt pięknie było, więc coś się musiało stać w końcu
Mam w PowerBooku G4 bardzo słabą baterię, więc działam w zasadzie tylko na zasilaniu sieciowym, niestety dziś straciłam dostęp do komputera. Najpierw przestał pokazywać, że jest podpięty (umknęło to mojej uwadze - zauważyłam dopiero gdy bateria była prawie pusta), a kiedy bateria się rozładowała zasnął i nic nie dało się zrobić. Nie reagował na podpinanie do zasilania.
Po dłuższych oględzinach zauważyłam małe zwarcie na kablu zasilacza, w miejscu gdzie wychodzi on z obudowy jojo... To jest zapewne przyczyną.
W każdym razie - czy ktoś z was miał taki wypadek? Zastanawiam się czy "ufo" da się jakoś rozebrać by dostać się do tego kabla i ewentualnie go naprawić (jeśli to możliwe)?
Potrzebuję tego komputera, więc muszę szybko znaleźć rozwiązanie problemu - będę wdzięczna za jakieś rady i pomoce.




LinkBack URL
About LinkBacks
