Witam,
Ostatnio zauważyłem dość nieciekawą rzecz w moim iMac'u
Po kolei:
Do niedawna miałem Tigera, monitorowałem sobie temperaturę i prędkość wiatraczków za pomocą smcFanControl. Średnio, przy idle, temperatura wynosiła 27-29 stopni, a wiatraczki chodziły z prędkością ~600RPM (wg. wskazań programu). Po zainstalowaniu leoparda, średnia temperatura idle wynosi ~50 stopni, a prędkość wiatraczków ~1500rpm. Ostatnio próbowałem go schłodzić podkręcając prędkość wiatraków na max, spadł do ~35 stopni (niżej niż 33 nie schodzi za cholerę), po czym znowu wrócił do 50, gdy wiatraki się uspokoiły. Czy to normalne?
Druga sprawa, ostatnio w związku z tymi temperaturami mam pewne problemy, tzn zawiesza się, wyskakują dziwne paski kolorowe na ekranie, kolorki świrują, etc. Wygląda to jak problem z kartą graficzną (w crashlogu też są jakieś wzmianki o grafice, ale niestety nie mam obecnie loga pod ręką, żeby pokazać), ale występuje to tylko, gdy komputer osiągnie wysoką temperaturę. Czy mogę sam, w domu, rozebrać iMaca i go odkurzyć trochę? Może po prostu nachapał się kurzu i się krztusi?




LinkBack URL
About LinkBacks


