Witajcie,
mam następujący problem z moim nowym MB Pro.. Otóż co jakiś czas ni z tego ni z owego przestaje działać – "zamraża się". Wygląda to tak, że po zrobieniu jakiegoś działania (np przeciągnięciu jakiegoś pliku ze stosu na biurko itp) MB zamarza – nie można ruszyć kursorem, nawet kolorowa piłeczka się zatrzymuje.. Zatyga tak na około 15 sekund, później przez kolejne 5-10 sekund działa i pozniej znów zastyga itp.. Spędziłem dużo czasu szukając winowajy - odpalając terminal i eksterminując po kolei kolejne procesy.. Ale nic mi to nie dało.. Za kazdym razem muszę restartować kompa.. Podejrzewam, że to pewnie wina niedoskonałego Leoparda (w Tigerze takich jaj nie miałem).
Czy ktoś z Was ma (lub słyszał) taki problem? Jak to się "leczy"?
Dzięki




LinkBack URL
About LinkBacks