Witam!
Jestem strasznie zdziwiony i zarazem przestraszony, bo wygląda na to, że ni z tego, ni z owego padł mi komputer...
Otóż obudziły mnie rano dziwne "pykające" (trochę jak gięcie grubego plastiku) dźwięki, w cyklach; po otworzeniu pokrywy okazało się, że Macbook nie reaguje na polecenia - nie chciał wybudzić ekranu. Wyłączyłem go i ponowne uruchomienie wygląda od tego czasu tak: standardowy odgłos dysku/cd romu, motyw muzyczny z Leoparda, jeden raz powtórzone te dziwne dźwięki i komputer stoi - na białawo-szarym ekranie, nie ruszając dalej z ładowaniem systemu, etc.
Czy ktoś mi jest w stanie powiedzieć co to jest?! Bo zostałem właśnie pozbawiony narzędzia do pracy. Gwarancji oczywiście nie ma - gdzie ewentualnie można próbować zgłaszać się ze sprzętem w Krakowie?
Pozdrawiam i z góry dzięki.




LinkBack URL
About LinkBacks
