Witam,
pierwsza wtopa. Mac mini stanął, myślałem, że to dysk, a okazało się, że to płyta główna więc wymiana za 2k wg jednego z serwisów. Miał może ktoś z Was coś takiego, że cena naprawy była równowartością sprzętu? Ok. Ciąg dalszy, że od razu doszedłem do wniosku, że sprzedam go na części, ale jednocześnie przypomniałem sobie o tym forum i może ktoś mi poleci coś bardziej sensownego. Dajcie znać co polecacie, czy sprzedać trupa czy rozebrać i sprzedać na części...
Pozdro
W.




LinkBack URL
About LinkBacks
