Hej,
Mam problem z moim MacBookiem, mianowicie: po włożeniu do portu USB pendrive'a i skopiowaniu na niego plików z grafiką odmontowałem urządzenie z Findera (wysunąłem). Potem odłączyłem od portu.
Komputer pracował przez kilka chwil normalnie. Nagle pojawiło się tęczowe kółeczko i system ł pracować niespodziewanie wolno. Wymusiłem zamknięcie aplikacji i próbowałem zrestartować normalnie maka. Niestety przestał odpowiadać i zrestartowałem go "na twardo" przyciskiem Power.
Po uruchomieniu pojawił się szary ekran (bez loga apple i wskaźnika ładowania systemu). Zadzwoniłem do pomocy technicznej i zrobiłem wszystko o czym mówili, m.in.: resetowanie managera baterii, NVRAMU, uruchamienie w trybie safe (z SHIFT'em), bootowanie z płyty, etc. i cały czas pokazywał się tylko czarny ekran. Próbowałem resetować firmware z płytki, ale też nie zadziałało.
Komputer przynuje komendy z klawiatury, wysuwa normalnie płyty.
Anyway, kazali mi oddać komputer do serwisu, jednak chce tego uniknąć. Pamiętam czasy serwisu SADu i zmiana etykietki na iSource mnie nie przkonuje.
Na zagranicznych forach czytałem o oprogramowaniu do naprawy dysku jakkolwiek żadne z nich nie jest freewarow'e. Jeśli ktoś ma jakieś doświadczenia z tym problemem to będę wdzięczny za pomoc.
Serial MacBooka: W87434CAZ5W, model: A1181




LinkBack URL
About LinkBacks





