Witam,
mam jak się okazało uciążliwy problem dla mnie = brak dźwięku,
pewnego dnia pojechałem do domu rodziców i tam podłączyłem mojego białego macbooka do wieży, coby muzyka była głośniej, kablem min-jack (tak to sie chyba nazywa i z drugiej strony tez jack czy czinkcza czy coś w tym stylu) nie orientuję się w tym, ale to mało ważne.
Po jakimś czasie chciałem normalnie po bożemu wyciągnąć mini-jacka, ale okazało się , że pół zostało w środku (w jakiś magiczny sposób był już pęknięty - wydaje mi się że kabel mógł być już troche wyekploatowany i może dlatego), i tu zaczyna się wielki problem, nie mogę go za cholere wyciągnać, próbowałem na kilka sposobów ale bez skutku.
Teraz dwa pytania:
1. Czy jeżeli próbowałem rozebrać maka i dostać się do miejsca pod klawiaturą czy to jest równoznaczne z utratą gwarancji?
2. Jestem świadomy, że ten kawałek mini-jacka i tak nie jest objęty gwarancją bo wina jest po mojej stronie. Czy orientujecie się ile kosztowałaby naprawa czegoś takiego? Domyślam się ze byloby wymienione całe to gniazdko od muzyki i czy SAD by się tym zajął czy może ktoś inny?
Będę wdzięczny za odpowiedź.
Pozdrawiam
Kezzlock




LinkBack URL
About LinkBacks




